PiS i Konfederacja chcą zablokować Czarzastego. Czarnek apeluje do Hołowni

3 min. czytania
23.10.2025 14:37
Obserwuj nas na Google

Koalicjanci zapewniają, że porozumienie w sprawie zmiany marszałka Sejmu obowiązuje i nic nie powinno zakłócić wyboru Włodzimierza Czarzastego na to stanowisko 19 listopada. PiS i Konfederacja już teraz deklarują, że szefa Nowej Lewicy nie poprą. Przemysław Czarnek mówił ostatnio nawet, że jest gotów zagłosować za tym, aby marszałkiem pozostał Szymon Hołownia.

hołownia czarzasty
fot. Wojciech Olkusnik /East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy Szymon Hołownia złoży rezygnację z funkcji marszałka Sejmu.
  • Kto jest kandydatem koalicji na nowego marszałka Sejmu.
  • Dlaczego PiS i Konfederacja nie popierają Włodzimierza Czarzastego.
  • Jakie są obawy posłów Polski 2050 wobec Czarzastego jako marszałka.

Kto zostanie nowym marszałkiem Sejmu?

Zgodnie ze swoimi zapowiedziami, Szymon Hołownia złoży rezygnację z funkcji marszałka Sejmu 13 listopada. Wybór kolejnego ma zostać przeprowadzony 19 listopada. Kandydatem całej koalicji będzie szef Nowej Lewicy - Włodzimierz Czarzasty, które dotychczas pełnił funkcję wicemarszałka. Wynika to bezpośrednio z umowy koalicyjnej podpisanej jeszcze w 2023 roku. 

Politycy z prawej strony sceny politycznej nie są zwolennikami takiego rozwiązania i choć przez wiele miesięcy drwili z Szymona Hołowni nazywając go "marszałkiem rotacyjnym", to teraz chętnie poparliby kontynuację jego pracy w fotelu marszałkowskim. Dla PiS i Konfederacji kandydatura Włodzimierza Czarzastego jest nie do zaakceptowania. 

Redakcja poleca

Czarnek apeluje do Hołowni: oferuję swój głos

- Panie marszałku, oferuję swój głos po kilkunastu miesiącach naszej współpracy i myślę, że zaoferują ten głos również wszyscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości w obronie pana marszałka, jeśli byłoby głosowanie nad odwołaniem pana marszałka - mówił ostatnio w Radiu Wnet Przemysław Czarnek, zwracając się do Szymona Hołowni. - Jestem nawet gotów przeprosić pana marszałka za nazywanie go "marszałkiem rotacyjnym"  - dodał.

Co na ten temat sądzą inni politycy? - Selekcja negatywna. W kontekście jego następcy Szymon Hołownia mieni się jako wzorowy marszałek - ocenił w rozmowie z "Faktem" europoseł Waldemar Buda. - Odwołanie marszałka Hołowni zapewne poprzemy. Pan marszałek podjął decyzję o rezygnacji, więc trzeba to uszanować i zrozumieć, że chce być jak najdalej od premiera Tuska - stwierdził z kolei Mariusz Gosek. 

Poseł PiS zaznaczył, że jest przeciwny temu, aby Czarzasty został marszałkiem. - W życiu nie podniosę głowy, nie podniosę ręki za panem marszałkiem Czarzastym, choćby ktoś nade mną stał. Pan marszałek Czarzasty nie zyska naszej aprobaty. Nie zdziwię się, gdy pojawi się trzecia kandydatura i nie będzie to Włodzimierz Czarzasty. Sytuacja w koalicji rządzącej wrze, a ruchy tektoniczne postępują - zapewnił Gosek.

Tumanowicz: na Czarzastego nie będziemy głosować

W podobnym tonie wypowiadają się politycy Konfederacji. - Oczywiście, jeśli będzie tego typu wniosek, nie będę głosował za odwołaniem (Szymona Hołowni - przyp. red.). My deklarowaliśmy od dawna, że na Włodzimierza Czarzastego nie będziemy głosować. W tym zakresie nie będzie żadnych niespodzianek - powiedział "Faktowi" Witold Tumanowicz. 

Wcześniej przeciwko kandydaturze Czarzastego wypowiedziała także Agnieszka Buczyńska z Polski 2050. - Będzie mi ciężko poprzeć tę kandydaturę. Uważam, że nie będzie dobrym marszałkiem. Takie jest moje prywatne zdanie, to nie jest zdanie klubu, ale moje prywatne i nie będę popierać pana Włodzimierza Czarzastego. Nie poprę go w głosowaniu - mówiła w Polsat News.

Jak zagłosują posłowie Szymona Hołowni? 

- Mam problem z sytuacją, kiedy Czarzasty w trakcie prowadzenia obrad Sejmu kierował się interesem klubu Lewicy, która krytykowała rządowy projekt obniżki składki zdrowotnej. Pozwalał posłom PiS przeszkadzać w trakcie mojego wystąpienia, kiedy przedstawiałem stanowisko klubu Polska 2050. To rodzi obawy, czy prowadząc prace Sejmu, marszałek Czarzasty nie będzie bardziej kierował się interesem Lewicy niż koalicji rządzącej - mówił z kolei poseł Sławomir Ćwik.

W podcaście Radia ZET "Podejrzani Politycy" o dyscyplinę klubową w sprawie wyboru nowego marszałka Sejmu pytana była posłanka Ewa Schaedler. - Tego czy będzie dyscyplina, nie mogę powiedzieć, bo jeszcze nie rozmawialiśmy o tym w kubie. To narzędzie było jak na razie użyte chyba raz. Nie mogę odpowiadać za przewodniczącego klubu Pawła Śliza, bo to on podejmuje te decyzje. Natomiast jako Polska 2050 jesteśmy ludźmi roztropnymi i stabilnymi. Dotrzymywanie umów jest jedną z zasad, która nas łączy - powiedziała. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET