“Polacy nie są idiotami”. Gorące komentarze po sondażu dla Radia ZET
Ponad połowa Polaków oczekuje, że Zbigniew Ziobro stanie przed sądem, a Prezydent Karol Nawrocki nie powinien go ułaskawiać - wynika z sondażu IBRiS dla Radia ZET. Politycy obozu władzy, w tym Agnieszka Pomaska (KO), uważają, że Polacy dostrzegają ucieczkę Ziobry przed odpowiedzialnością, a Jakub Stefaniak (PSL) wzywa PiS, by "słuchali suwerena". Z kolei PiS, ustami Jacka Ozdoby, broni byłego ministra, twierdząc, że wyniki sondażu są "bardzo dobre", biorąc pod uwagę "polityczną nagonkę".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego większość Polaków chce, by Ziobro stanął przed sądem.
- Jakie są opinie polityków o sondażu dotyczącym Zbigniewa Ziobry.
- Co sądzą politycy PiS o sytuacji Zbigniewa Ziobry i zarzutach wobec niego.
- Które działania mogą podjąć Ziobro w przypadku przegranej Orbana.
Sondaż ws. Zbigniewa Ziobry. Ponad połowa Polaków chce, by stanął przed sądem
Ponad połowa Polaków uważa, że Zbigniew Ziobro nie powinien ubiegać się o azyl na Węgrzech. Większość badanych uważa też, że prezydent Karol Nawrocki nie powinien ułaskawić byłego ministra sprawiedliwości, gdyby ten został skazany - to wyniki sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Radia ZET.
Radio ZET o wyniki sondażu zapytało polityków na sejmowych korytarzach - ci związani z obozem władzy mówią wprost, że nie jest to zaskoczenie. - Polacy nie są idiotami, przecież rozumieją, że pan Ziobro ucieka przed odpowiedzialnością, że zarzuty wobec niego są bardzo poważne i powinien ponieść odpowiedzialność - mówi Agnieszka Pomaska z Koalicji Obywatelskiej.
- Ziobrze nie pomaga to, że nie jest pierwszym, który ucieka przed wymiarem sprawiedliwości. Nie pomaga mu też to, że on za ten wymiar sprawiedliwości był odpowiedzialny i zostawił go w bardzo złym stanie. Dlatego wszystkie zarzuty przez niego kierowane w stronę wymiaru sprawiedliwości, są wyjątkową hipokryzją - dodaje.
"Kaczyński mówił, żeby słuchać suwerena. No to słuchajcie"
Jakub Stefaniak z PSL uważa z kolei, że wyniki sondażu mogą być zaskoczeniem dla samego Ziobry. - To, że tak dużo Polaków ocenia go w sposób negatywny. Ja pamiętam, jak Kaczyński mówił, że trzeba słuchać suwerena, no to słuchajcie - powiedział.
- Wszyscy oczekują, że Ziobro wróci do kraju, wysłucha zarzutów, stanie przed sądem i będzie się bronił. W przypadku skazania wszyscy oczekują, że prezydent Nawrocki nie będzie bronił swojego politycznego kolegi - powiedział z kolei Andrzej Szejna z Nowej Lewicy.
Dodał też, że - w jego ocenie - Ziobro nie wróci do kraju. - Będzie się starał o azyl polityczny. Gdyby premier Orban przegrał wybory w przyszłym roku, to Ziobro i Romanowski uciekną do innego kraju i będą tak czynić aż do momentu, w którym w Polsce nastałyby warunki umożliwiające ich powrót. To oznaczałoby, że w Polsce rządzą koledzy Ziobry i będą go ułaskawiać albo umarzać postępowania - stwierdził.
PiS broni Ziobry. "Polityczna nagonka"
W opozycji do obozu władzy stoją przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. Jacek Ozdoba wiedział Radiu ZET, że "wynik sondażu i tak jest bardzo dobry". - Patrząc na to, jakie armaty zostały wytoczone. Przecież Zbigniew Ziobro od lat jest przedstawiany jako ten książę ciemności, jest niszczony wizerunkowo, straszono nim - ocenił.
Pytany o to, czy każdy jest równy wobec prawa, odpowiada, że tak. - Pytanie jednak co to znaczy wymiar sprawiedliwości. Upolityczniony prokurator? No ja uważam, że nie. Jak to jest możliwe, że w sprawach PiS zawsze musi się trafić jakiś syn działaczki PO albo ośmiogwiazdkowy sędzia? To pokazuje, że nie chodzi o wyjaśnienia, tylko polityczną nagonkę - ocenił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET