`

Politycy PiS nie zostawili na Mejzie suchej nitki. "Idiotyczna postawa"

2 min. czytania
14.10.2025 15:26
Obserwuj nas na Google

Łukasz Mejza znalazł się w centrum politycznej burzy po tym, jak pędził 200 km/h trasą S3 i odmówił przyjęcia mandatu, zasłaniając się immunitetem poselskim. Wobec posła PiS ruszyła fala krytyki, nie tylko ze strony opozycji, ale też z jego własnego obozu politycznego. Część działaczy partii zapowiada, że jeśli Mejza sam nie zrzeknie się immunitetu, "nie zadrży im ręka” przy głosowaniu nad jego uchyleniem.

fot. NewsLubuski/East News/screeny-X

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Łukasz Mejza uzasadnił odmowę przyjęcia mandatu.
  • Dlaczego politycy PiS skrytykowali Łukasza Mejzę.
  • Co powiedział Jerzy Polaczek o immunitecie a wykroczeniach drogowych.
  • Które zasady postępowania policji podkreślił poseł Piotr Król.

Łukasz Mejza pędził 200 km/h i zasłonił się immunitetem

Do zdarzenia doszło na trasie ekspresowej S3 w okolicach Polkowic, gdzie poseł PiS niemal dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość. Policjanci chcieli nałożyć mandat w wysokości 2,5 tysiąca złotych, jednak Mejza odmówił jego przyjęcia, powołując się na immunitet poselski.

Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka potwierdziła, że funkcjonariusze zatrzymali posła, który jechał z prędkością ponad 200 km/h przy ograniczeniu do 120 km/h. - Prawo obowiązuje wszystkich, w tym posłów - przypomniała Gałecka.

Redakcja poleca

Wąsik: "Nie zadrży ręka przy głosowaniu"

W sprawie głos zabrali politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy ostro skrytykowali zachowanie swojego partyjnego kolegi. Maciej Wąsik napisał na platformie X: "O ile Łukasz Mejza sam nie zrzeknie się immunitetu, jestem pewien, że moim Koleżankom i Kolegom z PiS nie zadrży ręka przy głosowaniu nad jego immunitetem w tej sprawie".

Podobnego zdania jest Joachim Brudziński, który również nie szczędził słów krytyki. "Zasłanianie się immunitetem poselskim za ewidentne złamanie przepisów ruchu drogowego jest nie tylko nieetyczne, ale też skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Mam nadzieję, że poseł Mejza sam zrzeknie się immunitetu i nie będzie narażał naszego klubu na ataki za jego idiotyczną postawę" - stwierdził europarlamentarzysta PiS.

Politycy PiS: prawo obowiązuje każdego

Były minister infrastruktury Jerzy Polaczek przypomniał, że immunitet nie chroni posłów przed odpowiedzialnością za wykroczenia drogowe. "Prawo w tej sprawie obowiązuje od 10 lat. Żaden parlamentarzysta nie może zasłaniać się legitymacją poselską. Te sprawy powinny być już oczywiste dla posłów" - napisał.

Z kolei poseł Piotr Król zwrócił uwagę, że funkcjonariusze działają według jednolitych zasad wobec wszystkich kierowców. - Policja wręcza mandat i nalicza punkty bez względu na to, jaki zawód wykonujesz. Takie jest obecnie w Polsce prawo - podkreślił parlamentarzysta.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET