Posłowie zadawali pytania. Tak zachował się Tusk. "Gdzie pan jest?"
Expose Donalda Tuska wywołało w Sejmie sporo emocji. Rekordowa liczba posłów zgłosiła chęć zadania pytania premierowi. W pewnym momencie Tusk jednak opuścił salę, czym naraził się na kpiny polityków spoza koalicji rządzącej. "Jednak pan skapitulował" - ironizowała Paulina Matysiak.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ilu posłów zdecydowało się na zadanie pytania premierowi po expose.
- Jak zachował się w tej sytuacji Donald Tusk.
- Kiedy głosowanie nad wotum zaufania dla rządu.
Expose Donalda Tuska. Premier opuścił salę
Po wygłoszeniu w Sejmie przez premiera expose rozpoczęło się zadawanie pytań do szefa rządu. Zgłosiło się 267 posłów, co, jak przekazał marszałek Szymon Hołownia, stanowi dotychczasowy rekord Sejmu. Sporo wypowiedzi było krytycznych wobec Donalda Tuska. Mocno krytykował go m.in. Adrian Zanberg.
Premier początkowo przebywał na sali sejmowej, ale później wyszedł, co zresztą zostało wykorzystane przez jego przeciwników. "Jeśli chodzi o wysłuchanie do końca pytań i wystąpień posłów to jednak pan skapitulował. Gdzie pan jest, panie premierze?” - ironizowała posłanka Paulina Matysiak z Partii Razem w mediach społecznościowych, odnosząc się do wpisu Tuska, iż nie zna słowa kapitulacja.
Przed Tuskiem teraz głosowanie nad wotum zaufania, o której zwrócił się sam premier. Zgodnie z porządkiem prac Sejmu, powinno odbyć się o godzinie 14. O udzieleniu wotum zaufania decyduje zwykła większość głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Brak poparcia Sejmu dla wniosku o udzielenie wotum zaufania zobowiązuje premiera do złożenia dymisji na ręce prezydenta.
Źródło: Radio ZET/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET