Postępowanie ws. paszportu Zbigniewa Ziobry. Urzędnicy nie chcą popełnić błędu
Marszałkowski Urząd Wojewódzki od drugiej połowy listopada prowadzi postępowanie w sprawie unieważnienia paszportu byłego ministra Zbigniewa Ziobry, który obecnie przebywa za granicą. Procedura jest celowo przeciągana przez urzędników, by uniknąć uchybień formalnych, które mogłyby skutkować unieważnieniem decyzji w sądzie. W tym celu polityk jest powiadamiany o możliwości wglądu w akta.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są powody unieważnienia paszportu Zbigniewa Ziobry.
- Dlaczego urząd wojewódzki unika błędów w postępowaniu.
- Co oznacza decyzja sądu w sprawie hipoteki na dom Ziobry.
- Które działania podjęły różne urzędy wobec Zbigniewa Ziobry.
Paszport Zbigniewa Ziobry. Urząd nie chce popełnić błędów
Od drugiej połowy listopada Marszałkowski Urząd Wojewódzki prowadzi postępowanie ws. unieważnienia paszportu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Postępowanie, które zostało wszczęte 21 listopada wciąż trwa. Urzędnicy tłumaczą, że nie chcą w tym wypadku popełnić żadnego uchybienia, które mogłoby być podstawą odwołania czy unieważnienia decyzji w postępowaniu sądowym.
Przepisy nakazują, żeby na każdym etapie strona zainteresowana, w tym wypadku Zbigniew Ziobro, miała wgląd w materiały. Urząd powiadomił więc przebywającego za granicą polityka, że może zapoznać się z aktami. Sama procedura wysłania powiadomień i dwukrotne awizowanie jednak trwa, gdy te terminy miną, wojewoda wyda decyzję o unieważnieniu paszportu.
Wcześniej paszport dyplomatyczny Zbigniewa Ziobry unieważnił szef MSZ. 22 grudnia warszawski sąd okręgowy ma wydać decyzję, czy były minister na wniosek prokuratury zostanie tymczasowo aresztowany.
Błędy ws. Ziobry. Wnioski prokuratury odrzucone
Przypomnijmy, że błędy w sprawie Zbigniewa Ziobry popełniła już Prokuratura Krajowa. Sąd w Rawie Mazowieckiej dwukrotnie odrzucił wniosek o ustanowienie na dom Zbigniewa Ziobry hipoteki przymusowej. - Podstawę tej decyzji stanowiło przekonanie o wadliwości samego wniosku - powiedział Radiu ZET sędzia Grzegorz Gała z łódzkiego sądu okręgowego.
Sędzia zaznaczył, że decyzja nie jest prawomocna, a PK może się od niej odwołać w terminie 7 dni. - To nie jest decyzja, którą podejmuje się raz na zawsze. Po uzupełnieniu wniosku lub skutecznym odwołaniu się od decyzji referendarza może ona ulec zmianie - wyjaśnił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET