Protest wyborczy w ostatniej chwili. "Niewytłumaczalny wzrost nieważnych głosów"
W ostatnim dniu na składanie protestów wyborczych protest do Sądu Najwyższego złożył komitet wyborczy Rafała Trzaskowskiego. - Jest tak duża liczba nieprawidłowości, że może to rodzić uzasadnione podejrzenia, że wybory zostały przeprowadzone w sposób nieuczciwy - podkreślił europoseł KO Michał Wawrykiewicz.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto złożył protest wyborczy ostatniego dnia.
- Co na temat wyniku wyborów myśli komitet wyborczy Rafała Trzaskowskiego.
- Kto wygrał drugą turę wyborów prezydenckich w Polsce.
Komitet Rafała Trzaskowskiego złożył protest wyborczy
Złożenie protestu wyborczego zapowiedział w sobotę członek sztabu kandydata KO na prezydenta, wiceszef MON Cezary Tomczyk, wskazując m.in. na odwrotne przypisanie głosów kandydatom w drugiej turze w komisjach w Krakowie i Mińsku Mazowieckim, "drastyczny wzrost liczby głosów nieważnych" oraz "niewytłumaczalny wzrost głosów nieważnych z podwójnym znakiem x tam, gdzie Trzaskowski wygrywał w I turze".
"Tak duża liczba nieprawidłowości rodzi uzasadnione podejrzenia"
Po złożeniu protestu w Sądzie Najwyższym europoseł KO Michał Wawrykiewicz powiedział dziennikarzom, że "statystycznie ujmując, jest tak duża liczba nieprawidłowości, że może to rodzić uzasadnione podejrzenia, że wybory zostały przeprowadzone w sposób nieprawidłowy, nieuczciwy, nieoddający rzeczywistego wyniku". - Prawem wyborców, prawem nas wszystkich jest to, aby Sąd Najwyższy skontrolował, czy te wybory odbyły się w sposób prawidłowy - dodał.
Według danych Państwowej Komisji Wyborczej w II turze wyborów prezydenckich kandydat KO Rafał Trzaskowski przegrał z popieranym przez PiS Karolem Nawrockim ok. 370 tysiącami głosów.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET