"Przegrana nic ich nie nauczyła". Kaczyński reaguje na wyborcze zamieszanie, uderza w Tuska
"Politycy PO doskonale wiedzą, że wygrał Karol Nawrocki, a mimo to próbują niszczyć fundamenty państwa, kwestionując wynik wyborów" - napisał we wtorek Jarosław Kaczyński. "Nikt nam nie odbierze tego zwycięstwa" - dodał. Prezes PiS podkreślił też, że "Donald Tusk nie umie przegrywać z godnością".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co - zdaniem Jarosława Kaczyńskiego - jest ważniejsze dla obecnie rządzących, od sprawnego funkcjonowania państwa.
- Do jakich wydarzeń z ostatnich dni w swoim wpisie nawiązał prezes PiS.
- Ile protestów wyborczych do 16 czerwca wpłynęło do Sądu Najwyższego i czy ta liczba może być jeszcze większa.
Jarosław Kaczyński komentuje wyborcze zamieszanie
"Demokracja to szacunek dla werdyktu wyborców. Donald Tusk nie umie przegrywać z godnością. Politycy PO doskonale wiedzą, że wygrał Karol Nawrocki, a mimo to próbują niszczyć fundamenty państwa, kwestionując wynik wyborów. To dla obecnie rządzących ważniejsze, niż sprawne funkcjonowanie państwa. Nikt nam jednak nie odbierze tego zwycięstwa" - napisał we wtorek na platformie X prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Dodał, że przegrana niczego nie nauczyła polityków KO i - jak ocenił - na każdym kroku widać chaos i kompromitację. "Najwyższy czas wziąć się do pracy, bo nawet tysiąc kamieni w centrum Berlina nie zrekompensuje naszych strat wojennych, a cierpliwość polskich obywateli, czekających na ewakuację z Izraela, także się kończy" - napisał Kaczyński, nawiązując do odsłonięcia w stolicy Niemiec pomnika poświęconego ofiarom niemieckiej agresji i okupacji w Polsce i ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu.
Lawina protestów wyborczych wpłynęła do Sądu Najwyższego
W poniedziałek Państwowa Komisja Wyborcza przyjęła sprawozdanie z wyborów prezydenckich, które w najbliższym czasie trafi do Sądu Najwyższego. SN rozstrzyga o ważności wyboru Prezydenta RP.
Sąd Najwyższy informował, że wpłynęło 3 tys. protestów wyborczych, ale rzecznik prasowy SN sędzia Aleksander Stępkowski podkreślił, że na pewno będzie ich znacznie więcej, ponieważ wpływają też drogą pocztową. W protestach wyborczych podnoszone są m.in. nieprawidłowości w sporządzeniu protokołów głosowania oraz podczas liczenia głosów w niektórych komisjach wyborczych. Termin na złożenie protestu wyborczego minął 16 czerwca.
W II turze wyborów prezydenckich kandydat PiS Karol Nawrocki zdobył 50,89 proc. poparcia. Rafał Trzaskowski uzyskał 49,11 proc. głosów. Różnica w głosach wyniosła mniej niż 370 tys.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET