Przełom ws. sporu rządu z prezydentem? Padł termin spotkania Nawrocki-Sikorski
Szef prezydenckiego Biura Polityki Zagranicznej Marcin Przydacz powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną”, że po powrocie z wizyty w Londynie prezydent Karol Nawrocki zaproponuje wicepremierowi i szefowi MSZ Radosławowi Sikorskiemu termin spotkania w sprawie nominacji ambasadorskich.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są perspektywy na rozwiązanie sporu o nominacje ambasadorskie.
- Kiedy ma się odbyć spotkanie Nawrocki-Sikorski.
- Dlaczego brak pełnoprawnego ambasadora utrudnia działania dyplomatyczne.
- Co mówi otoczenie prezydenta o krytyce ze strony Waszyngtonu.
Zwrot ws. ambasadorów? Szykuje się spotkanie Nawrocki-Sikorski
Szykuje się przełom ws. sporu o nominacje ambasadorskie? Tak wynika ze słów szefa prezydenckiego Biura Polityki Zagranicznej Marcina Przydacza, który w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną”, że po powrocie z wizyty w Londynie prezydent Karol Nawrocki zaproponuje wicepremierowi i szefowi MSZ Radosławowi Sikorskiemu termin spotkania w tej sprawie.
Dziennik ustalił, że rozmowa Nawrockiego z Sikorskim mogłaby się odbyć jeszcze w styczniu. Jak mówi "DGP" źródło z MSZ, Sikorski "oczywiście przyjmie zaproszenie, jeśli zostanie wystosowane, ale o szykowaniu się jakiegoś spotkania słyszymy już trzeci miesiąc i tylko w mediach". Stanowisko z Pałacu Prezydenckiego wzmacnia jednak perspektywę rozwiązania impasu w sporze, który rozpoczął się jeszcze w czasie, gdy głową państwa był Andrzej Duda.
Rozmówca z otoczenia Sikorskiego ocenił też, że bez pełnoprawnego ambasadora trudno jest koordynować działania, m.in. z administracją prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, np. w zakresie planowanego na grudzień 2026 roku szczytu G20 w Miami, w którym miały wziąć udział przedstawiciel naszego kraju. Źródło podkreśliło, że "ekipa Trumpa zorientowała się, że - czy im się to podoba, czy nie - w Polsce panuje ustrój parlamentarny i przez kolejne dwa lata będą musieli dogadywać się z rządem".
Według informatora "DGP" nowy ambasador USA w Polsce Thomas Rose "znalazł wspólny język z Sikorskim, podobnie sekretarz stanu Marco Rubio". A co na to otoczenia Nawrockiego? - Z Waszyngtonu pojawiały się komentarze krytyczne wobec rządu i pytania, dlaczego minister Sikorski doprowadził do sytuacji, w której Polska nie ma ambasadora w USA. Prezydent po prostu dał panu ministrowi chwilę na przemyślenie sprawy - mówił cytowany przez gazetę Przydacz.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET