"Przepisy, które po prostu ułatwiają życie". Ustawa o statusie osoby najbliższej w Sejmie
Sejm rozpoczyna pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o statusie osoby najbliższej, który ma na celu uregulowanie sytuacji prawnej osób żyjących w związkach nieformalnych. Projekt jest wynikiem wielotygodniowych negocjacji pomiędzy Lewicą a PSL, mających na celu wypracowanie akceptowalnego dla wszystkich stron kompromisu. Mimo poparcia większości parlamentarnej, nad ustawą wisi widmo prezydenckiego weta, o którym coraz głośniej mówią współpracownicy Karola Nawrockiego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie regulacje ma wprowadzić ustawa o statusie osoby najbliższej.
- Dlaczego Lewica i PSL miały trudności w negocjacjach nad ustawą.
- Co może spowodować weto prezydenta wobec ustawy.
Ustawa o statusie osoby najbliższej w Sejmie
W czwartek w Sejmie rozpoczynają się prace nad rządową ustawą o statusie osoby najbliższej. Przez ostatnie miesiące sprawa wywoływała polityczne spory, a w obozie władzy trwały intensywne negocjacje nad jej ostatecznym kształtem. Długo wyczekiwany dokument ma uregulować sytuację osób żyjących w związkach partnerskich.
Przepisy - zdaniem polityków - nie są idealne. Wszystko wskazuje jednak na to, że dokument uzyska poparcie w Sejmie. Zwłaszcza po trudnych negocjacjach na linii Lewica - PSL. To właśnie Ludowcy mówili twarde "nie" szerszym regulacjom w tej sprawie.
Możliwe weto prezydenta
Minister energii Miłosz Motyka mówi wprost: - Dziś na stole jest kompromis, na który wszyscy się umówiliśmy. - I on jest zachowany. Liczymy, że te prace przebiegną bardzo sprawnie, bo to jest ustawa, która po prostu ułatwia ludziom życie - dodał polityk.
Mimo wspomnianych trudnych negocjacji i wypracowaniu kompromisu, w szeregach PSL wciąż są politycy, którzy nie zgadzają się z zapisami ustawy. Finalnie jednak w obozie władzy głosów "za" powinno wystarczyć. Na drodze do wprowadzenia przepisów może stanąć Karol Nawrocki. Z otoczenia prezydenta słychać głosy o możliwym wecie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET