Putin zaproszony na szczyt G20. „Widzę w tym element większego planu"
Władimir Putin został zaproszony na grudniowy szczyt G20 na Florydzie. Do sprawy odniósł się Tomasz Siemoniak, który ocenił, że może to być element „większego planu”. Skomentował również ewentualny udział Karola Nawrockiego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie cele ma zaproszenie Putina na szczyt G20.
- Dlaczego Siemoniak uważa rozmowy G20 za kluczowe dla Rosji i Ukrainy.
- Co sądzi Siemoniak o uczestnictwie Polski w szczycie G20.
Putin zaproszony na G20. Siemoniak komentuje
W środę sekretarz stanu USA Marco Rubio poinformował, że Władimir Putin został zaproszony na szczyt G20, który odbędzie się w grudniu na Florydzie. - Uważamy, że jest to dla niego okazja, by zaangażować się w rozmowy nie tylko z prezydentem, ale również z innymi światowymi przywódcami. Mamy nadzieję, że przyjmie to zaproszenie - powiedział.
Sprawa odbiła się szerokim echem w światowej polityce. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak w czwartek odniósł się do zapowiedzi Marco Rubio. - W tych dniach toczyć się będą rozmowy dotyczące przyszłego porozumienia Rosji z Ukrainą - powiedział.
- To może być jakiś element układania. Pamiętamy, że prezydent Trump dążył do trójstronnego spotkania z Zełenskim i Putinem. Jestem daleki, żeby odnosić się do tego w prosty sposób, bo widzę, że może to być jakiś większy plan - dodał.
Karol Nawrocki powinien jechać na szczyt G20?
Pojawiają się też pytania o to, czy w takiej sytuacji prezydent Karol Nawrocki powinien jechać na szczyt G20. - Do grudnia jest jeszcze wiele czasu. Na pewno pojawi się rekomendacja rządu czy MSZ w tej sprawie - stwierdził.
- Jeśli to będzie w interesie Polski, to na pewno warto tam być. Przecież na szczycie ONZ też są przedstawiciele Rosji i nikomu nie przyszło do głowy, żeby Polska się tam nie pojawiała - dodał.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET