Ruch prokuratury ws. Daniela Obajtka. Dwa wnioski o uchylenie immunitetu

2 min. czytania
18.07.2025 17:22
Obserwuj nas na Google

Kolejne dwa wnioski o uchylenie immunitetu europosłowi PiS Danielowi Obajtkowi trafiły już do Prokuratora Generalnego Adama Bodnara. Chodzi m.in. o podejrzenie składania fałszywych zeznań przed sądem - ustalił dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski. 

Daniel Obajtek
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego prokuratura chce uchylenia immunitetu Danielowi Obajtkowi.
  • Czego dotyczą wnioski prokuratur.
  • Gdzie następnie trafią wnioski, jeśli podpisze je Prokurator Generalny.

Uchylenie immunitetu Danielowi Obajtkowi. Wnioski już u Bodnara

Jak nieoficjalnie dowiedział się dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski, Prokuratura Okręgowa w Warszawie przesłała do podpisu Adamowi Bodnarowi kolejne dwa wnioski o uchylenie immunitetu europosłowi Danielowi Obajtkowi. Dotyczą one podejrzenia składania fałszywych zeznań przed sądem w postępowaniu karnym oraz wycofania ze stacji Orlen Tygodnika "NIE".

Jeżeli Prokurator Generalny złoży w przyszłym tygodniu swój podpis pod wnioskami, zostaną one przesłane Parlamentowi Europejskiemu, który podejmuje decyzje ws. uchylenia immunitetów europosłom.

Kolejne wnioski o zniesienie immunitetu Obajtka. Chodzi m.in. o sprawę tygodnika "NIE"

Pierwszy wniosek dotyczy podejrzenia składania fałszywych zeznań przed sądem w 2023 roku w procesie byłego dziennikarza i likwidatora Radia Dla Ciebie Grzegorza Jakubowskiego. Obajtek miał zeznać nieprawdę co do swojej znajomości, relacji i spotkań z innym dziennikarzem, Piotrem Nisztorem. Za kłamstwo przed sądem może grozić do 8 lat więzienia.

Druga sprawa, w której śledczy chcą postawić Obajtkowi zarzuty, jest powiązana ze śledztwem dotyczącym wycofania ze sprzedaży na stacjach Orlenu jednego numeru Tygodnika "NIE". "Podjąłem decyzję o wycofaniu ze wszystkich punktów sprzedaży Orlenu nowego wydania Tygodnika «NIE», którego okładka przekracza wszelkie granice. Mamy miejsce dla wszystkich tytułów prasowych, ale nie ma zgody na mowę nienawiści i niszczenie autorytetu Świętego Jana Pawła II" - komentował wówczas swoją decyzję w mediach społecznościowych. Śledczy chcą zarzucić Obajtkowi tłumienie krytyki prasowej.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET