Rząd nie ma „planu B" na wypadek weta. Co dalej z cenami paliw?
Ceny paliw rosną, a rząd chce ulżyć kierowcom poprzez opodatkowanie nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Problem w tym, że z Pałacu Prezydenckiego płyną sygnały o możliwym wecie Karola Nawrockiego. Politycy koalicji przyznają, że możliwości jego obejścia są niewielkie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podejmuje rząd wobec rosnących cen paliw.
- Dlaczego weto prezydenckie może wpłynąć na ustawę o zyskach koncernów.
- Co mówi wiceminister obrony o projekcie ustawy na obniżenie cen paliw.
- Dlaczego opodatkowanie nadmiarowych zysków jest kontrowersyjne.
Co z cenami paliw? Rząd nie ma „planu B"
Ceny paliw wciąż szybują w górę i nic nie wskazuje na to, że sytuacja geopolityczna na świecie miałaby się poprawić i dać nadzieję na ich obniżenie. W budżecie nie ma już pieniędzy na rozwiązania podobne do pakietu CPN, a rozwiązaniem ma być ustawa o opodatkowaniu nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Parlamentarne prace nad przepisami wciąż trwają, jednak z Pałacu Prezydenckiego słychać już głosy o możliwym wecie Karola Nawrockiego. Wygląda też na to, że w tym przypadku rząd nie ma „planu B".
- Prawo w Polsce może być uchwalone tylko wtedy, jeśli na samym końcu procesu legislacyjnego znajdzie się pod nim podpis prezydenta. My uporczywie i do samego końca będziemy składać projekt ustawy, który dotyczy tego, żeby Polacy płacili mniej za paliwo - powiedział wiceminister obrony Cezary Tomczyk.
Podkreślił, że koncerny paliwowe, nie tylko polskie, ale i zagraniczne, notują gigantyczne zyski. - Polska powinna te zyski, które są nieproporcjonalne, odzyskać i przeznaczyć na to, żeby Polacy płacili mniej za benzynę - dodał.
Szejna: Ustawy prezydenta również wymagają wpływów do budżetu
Andrzej Szejna z Lewicy zwrócił z kolei uwagę, że w przypadku ustaw podatkowych nie da się obejść weta prezydenta Nawrockiego. - Więc będziemy z nimi wracać i może kiedyś jakaś refleksja nastąpi - stwierdził.
- Prezydent musi zdać sobie sprawę, że również proponowane przez niego ustawy, takie jak zerowy PIT dla rodzin posiadających co najmniej dwoje dzieci, nie mogą być zrealizowane bez dodatkowych wpływów do budżetu - powiedział.
Ocenił, że działania prezydenta są motywowane zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. - Jego celem jest dolewanie paliwa sojusznikom z Prawa i Sprawiedliwości czy Konfederacji i sypanie piachu w tryby rządu, aby ten nie miał sukcesów. Jeśli obecna koalicja wygra wybory, pan prezydent Karol Nawrocki się uspokoi - stwierdził.
„PiS stosował ten sam mechanizm"
Paulina Hennig-Kloska wprost mówiła, że „nie wyobraża sobie, aby prezydent bronił nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, a nie portfeli Polek i Polaków". - Obowiązkiem prezydenta jest stać na straży stabilności życia obywateli - powiedziała.
- Prawo i Sprawiedliwość w poprzedniej kadencji stosowało ten sam mechanizm w stosunku do spółek energetycznych. Teraz bronią zysków wielkich koncernów paliwowych, które generują nadmiarowe zyski - przypomniała.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET