Senat odwołuje posiedzenie. „Nie mamy nad czym pracować"

2 min. czytania
07.09.2026 15:17
Obserwuj nas na Google

Mimo zapowiedzi pilnej reformy ochrony zdrowia Senat nie ma nad czym obradować. Do parlamentu nie wpłynęły żadne projekty ustaw przygotowywane przez Ministerstwo Zdrowia, co doprowadziło do odwołania posiedzenia izby.

Senat RP
fot. Jacek Slomion/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Senat odwołał posiedzenie z braku rządowych projektów dotyczących reformy ochrony zdrowia, mimo pilności tematu, co potwierdziła wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat.
  • Wiceszef kancelarii premiera, Jakub Stefaniak, zapewnił, że prace nad zmianami trwają, a szczególny nacisk kładziony jest na tematy takie jak refundacja leków.
  • Marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, krytykował brak ustaw, sugerując, że to odpowiedzialność rządu i ministerstwa zdrowia, aby dostarczyć legislacyjne rozwiązania.

Senat odwołał posiedzenie

Senat był zmuszony odwołać zaplanowane na ten tydzień posiedzenie. W założeniu izba miała pracować nad reformą ochrony zdrowia. Problem jednak w tym, że do parlamentu nie wpłynął na ten moment żaden rządowy projekt - i to mimo zapowiedzi, że naprawa systemu to zadanie pilne. 

- Ja jestem zaskoczona, bo temat naprawy sytuacji w ochronie zdrowia pozostaje palący niezależnie od tego, czy ten problem pozostaje na nagłówkach gazet, czy zszedł trochę niżej. Nie wiem, co spowodowało opóźnienie ze strony Ministerstwa Zdrowia, bo stąd to wynika. Nie mamy posiedzenia Senatu, bo nie mamy się czym zająć - powiedziała wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat.

„Prace trwają na zaawansowanym etapie"

Wiceszef kancelarii premiera Jakub Stefaniak zapewnił, że praca nad zmianami trwa. - Czasami trzeba dokładniej przyjrzeć się różnym problemom i tematom, żeby nie wypuszczać bubli, tylko rzetelne ustawy - powiedział.

Redakcja poleca

- Wiem, że prace są zaawansowane chociażby nad tematem refundacji leków. Tutaj uspokajam, nie chodzi o to, żeby Polakom coś zabierać, chodzi o to, żeby wprowadzić zamienniki, albo zmusić koncerny do obniżenia cen. Bo nie jest sztuką wydawanie pieniędzy na drogie leki, kiedy mamy tańsze zamienniki. Chodzi o to, żeby nie zarabiały na tym koncerny, tylko o to, żeby jak najwięcej medykamentów mogło trafić do naszych obywateli - dodał. 

Czarzasty: Problem rządu, pani minister i premiera

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty stwierdził wprost, że do Sejmu nie wpłynęły żadne ustawy. - W związku z tym, że ich po prostu nie ma, to my ich nie procedujemy - powiedział.

- Ja nie zmieniam swojego zdania, od roku Lewica mówi, że w ochronie zdrowia konieczne są zmiany. Nasze stanowisko jest znane, w związku z tym określoną politykę w tej sprawie powinien teraz prowadzić resort zdrowia - mówił. 

- Myślę, że to jest problem rządu, pani minister i premiera, który koordynuje prace rządu. Ja w sferę rządu nie wchodzę. Mam styczność z rządem, kiedy przychodzą konkretne projekty ustaw - dodał. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET