Sikorski ujawnia szczegóły ws. exposé. "Mam nadzieję, że przekonam nacjonalistów"

3 min. czytania
25.02.2026 18:52
Obserwuj nas na Google

W czwartek wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski przedstawi w Sejmie tzw. exposé dotyczące priorytetów polskiej polityki zagranicznej w 2026 rok. Jak zapowiedział dziennikarzom w Sejmie, wśród poruszanych kwestii będą bezpieczeństwo, relacje transatlantyckie, UE i sytuacja w Ukrainie. Szef polskiej dyplomacji wyraził też nadzieję, że "przekona nacjonalistów do tego, by propagandą antyunijną nie obniżali naszej pozycji".

Radosław Sikorski
fot. Anita Walczewska/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie tematy zamierza poruszyć Radosław Sikorski w exposé na 2026 rok.
  • Dlaczego bezpieczeństwo i relacje transatlantyckie są kluczowe.
  • Jak Polska jest postrzegana w kontekście zmieniającej się koniunktury międzynarodowej.
  • Które zagadnienia były kluczowe w exposé szefa MSZ w 2025 roku.

Sikorski wygłosi exposé. O czym będzie mówił szef MSZ?

Pierwotnie informacja ministra spraw zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2026 roku była planowana na 11 lutego. Exposé zostało przełożone po tym, jak prezydent Karol Nawrocki zwołał na ten dzień posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Wystąpienia, oprócz głowy państwa mają wysłuchać także m.in. premier Donald Tusk, marszałkowie Sejmu i Senatu, parlamentarzyści oraz dyplomaci. Ten punkt, łącznie z debatą, ma potrwać 8,5 godziny - od godziny 9 do 17:30.

- Dziesiąty już raz będę w tej roli występował przed Sejmem, ale nie wpadam w rutynę. Przedstawiłem tradycyjnie na posiedzeniu komisji spraw zagranicznych skrót, odpowiedziałem na wszystkie pytania. Koniunktura międzynarodowa, stosunki transatlantyckie nie poprawiły się, a wojna w Ukrainie trwa. Powstają też nowe zagrożenia, jeśli chodzi o technologie, sprawy cyfrowe czy kwestia materiałów krytycznych - powiedział Radosław Sikorski dziennikarzom w środę, po zakończeniu posiedzenia komisji, poświęconej tezom jego wystąpienia. Podkreślił, że Polska "pnie się coraz wyżej w hierarchii narodów, ale jeszcze mamy rezerwę mocy".

Redakcja poleca

Pytany, na czym chce się skupić w swoim wystąpieniu, przekazał, że będą to m.in. bezpieczeństwo, relacje transatlantyckie, UE i próba zakończenia wojny w Ukrainie tak, by ona na tym nie straciła. Dodał, że będzie przekonywał, że Polska - ponad 20 lat po wejściu do UE - nie przypadkiem stała się 20. gospodarką świata. - To członkostwo nas wzmacnia. - Mam nadzieję, że przekonam nacjonalistów do tego, by propagandą antyunijną nie obniżali naszej pozycji i też nie wprowadzali w błąd naszych rodaków, bo Brytyjczycy z UE wyszli i dziś gorzko tego żałują - powiedział szef dyplomacji.

Pytano go też o to, jakiej spodziewa się reakcji Karola Nawrockiego i przypominano, że poprzedni prezydent Andrzej Duda "reagował na nie, robiąc różne miny". - Rzeczywiście, prezydent Duda żywo reagował na moje exposé. Zaprosiłem go na czwartkowe i mam nadzieję, że przyjmie to zaproszenie. Jestem mu wdzięczny, że podpisał 24 nominacje na moje wnioski ambasadorskie. A nowy prezydent jeszcze żadnego wniosku nie podpisał - zaznaczył szef MSZ.

"Koniunktura międzynarodowa wokół Polski raczej się pogarsza" 

W grudniu ub. roku Sikorski w wywiadzie na kanale "Didaskalia" na YouTube wymienił dwie główne kwestie, które zamierza poruszyć w exposé na 2026 r. Po pierwsze - zaznaczył - zmienia się definicja sojuszu zachodniego i "niestety, coraz większa proporcja Polaków daje się uwieść antyeuropejskiej ideologii, to znaczy iluzji, że jest świat, w którym można mieć wszystkie przywileje członkostwa w Unii Europejskiej i żadnych wynikających z tego obowiązków".

Oglądaj

Ocenił, że koniunktura międzynarodowa wokół Polski "raczej się pogarsza niż polepsza" i z tego powodu prowadzenie polityki zagranicznej staje się trudniejsze, ale także "jedność w polityce zagranicznej jest coraz ważniejsza". Jako drugą sprawę Sikorski wymienił wówczas relacje Polski z Ukrainą, która - jak podkreślił szef MSZ - "jest naszym funkcjonalnym buforem wobec imperializmu rosyjskiego".

Czego dotyczyło wystąpienie Sikorskiego w 2025 roku?

W zeszłym roku Sikorski wygłosił zaś informację o zadaniach polskiej polityki zagranicznej pod koniec kwietnia, a wystąpienie trwało ponad godzinę. Szef MSZ mówił, że wśród celów polskiej polityki zagranicznej jest wzmocnienie europejskich zdolności obronnych i utrzymanie sojuszu z USA. Zaznaczył, że największym zagrożeniem byłby rozpad wspólnoty Zachodu, wskazując, że naszego kraju nie stać na osamotnienie. Zapewnił też o nieustającym wsparciu Polski dla walczącej Ukrainy i dalszym przekazywaniu dla niej pomocy. Odnosząc się do imperialnych ambicji Rosji, zaznaczył, że "czasy się zmieniły".

- Dla mocodawców Aleksandra Dugina [naczelny ideolog Kremla - red.] mam wiadomość: nigdy więcej nie będziecie tu rządzić - ani w Kijowie, ani w Wilnie, ani w Rydze, ani w Tallinie, ani w Kiszyniowie - oświadczył. Mówiąc o najważniejszych celach polskiej polityki, Sikorski wymienił wzmocnienie zdolności obronnych przede wszystkim państw europejskich, ale także UE i przejęcie przez Europę większej odpowiedzialności za bezpieczeństwo jej najbliższego otoczenia.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET