Starcie Mentzena z ukraińskim historykiem. "Grozi mi śmiercią"
Kandydat Konfederacji na prezydenta Sławomir Mentzen zaapelował do Ministerstwa Spraw Zagranicznych o reakcję na słowa ukraińskiego historyka, który, zdaniem Mentzena, zagroził mu śmiercią w odpowiedzi na jego nagranie dotyczące ukraińskiego nacjonalisty Stepana Bandery. "Ukraińcy, grożąc śmiercią polskiemu posłowi, po raz kolejny pokazują swój stosunek do Polski" - napisał na X.
- Kandydat Konfederacji na prezydenta Sławomir Mentzen zareagował na słowa ukraińskiego dziennikarza i historyka Wachtanga Kipianiego
- Chodzi o nagranie Mentzena, na którym potępia Stepana Banderę odpowiedzialnego za zbrodnię wołyńską
- Według kandydata Konfederacji Kipiani grozi mu śmiercią
- Mentzen wezwał MSZ do reakcji na słowa historyka
Spór Mentzena z ukraińskim historykiem. Padły ostre słowa
Sławomir Mentzen opublikował we wtorek na platformie X nagranie, na którym, znajdując się we Lwowie pod pomnikiem odpowiedzialnego za zbrodnię wołyńską Stepana Bandery przekonuje, że Ukraińcy jak najszybciej muszą zakończyć kult zbrodniarza. Do nagrania Mentzena odniósł się na portalu X ukraiński dziennikarz i historyk Wachtang Kipiani.
"Polski kandydat na prezydenta Mentzen, znany z deklaracji sprzed kilku lat: «nie chcemy Żydów, homoseksualistów, aborcji, podatków i Unii Europejskiej» przyjechał do Lwowa i nagrał filmik pod pomnikiem Stepana Bandery. Oskarżył szefa OUN o «zabicie stu tysięcy Polaków». Ten drań marzy o chwale Pierackiego. Możemy to powtórzyć" - napisał Kipiani, odnosząc się do morderstwa byłego ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego przez członka Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.
Mentzen wzywa MSZ do reakcji na słowa ukraińskiego historyka
Zdaniem Mentzena, Kipiani grozi mu śmiercią. Kandydat Konfederacji podkreślił w swoim wpisie, że ukraiński historyk został uhonorowany odznaczeniem im. Bandery, a także Medalem Wdzięczności Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. "Ukraińcy, grożąc śmiercią polskiemu posłowi, po raz kolejny pokazują swój stosunek do Polski. Domagają się od nas pieniędzy, jednocześnie dalej czczą morderców Polaków, a nawet zapowiadają zabójstwo polskiego polityka, za to, że powiedziałem o nich prawdę" - napisał Mentzen.
"Oczekuję, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych, kierowane przez Radosława Sikorskiego zareaguje i nie pozwoli na kolejne ataki Ukraińców na nasze państwo" - dodał.
Spór o pamięć o Wołyniu
Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, która w latach 1943-45 dopuściła się ludobójczej czystki etnicznej na blisko 100 tys. Polakach. O ile dla polskiej strony była to godna potępienia zbrodnia ludobójstwa (masowa i zorganizowana), o tyle dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy chcą postrzegać OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET