`

Tajne majątki sędziów TK. Zadecydują czy powinny być jawne. "Złamanie zasady"

2 min. czytania
04.11.2025 09:09
Obserwuj nas na Google

Pod koniec listopada Trybunał Konstytucyjny zajmie się przepisami dotyczącymi jawności majątków sędziów. Jak ustalił "Dziennik Gazeta Prawna", aż czterech z pięciu sędziów orzekających w tej sprawie ukryło swoje oświadczenia majątkowe.

fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kontrowersje budzi skład orzekający Trybunału Konstytucyjnego.
  • Dlaczego oświadczenia majątkowe sędziów zostały utajnione.
  • Co tłumaczy próbę wyłączenia się sędziego Sochańskiego z postępowania.
  • Które aspekty udziału Stanisława Piotrowicza są problematyczne.

Skład Trybunału Konstytucyjnego z tajnymi oświadczeniami

Rozprawa została zaplanowana na 27 listopada. Jak podał "DGP", w składzie orzekającym znaleźli się: Krystyna Pawłowicz, Rafał Wojciechowski, Jarosław Wyrembak, Bartłomiej Sochański oraz Stanisław Piotrowicz.

Dziennik zauważa, że czterech z pięciu sędziów w tym składzie utajniło swoje oświadczenia majątkowe. Ze strony Trybunału nie można więc dowiedzieć się, jaki jest ich stan posiadania.

Redakcja poleca

Prof. Mariusz Bidziński o sędziach TK: "Nie mogą orzekać we własnej sprawie”

Nie ma cienia wątpliwości, że osoby te powinny zostać wyłączone z postępowania mającego na celu ocenę konstytucyjności przepisów wprowadzających jasność oświadczeń majątkowych sędziów. W przeciwnym razie będziemy mieli do czynienia ze złamaniem zasady, zgodnie z którą nikt nie może być sędzią we własnej sprawie - stwierdził ekspert.

Sochański chciał wyłączenia, Trybunał odmówił

Według "DGP", sędzia Bartłomiej Sochański próbował wyłączyć się z orzekania, argumentując, że sam wnioskował o utajnienie swojego oświadczenia majątkowego, co mogłoby rodzić wątpliwości co do jego bezstronności.

Trybunał Konstytucyjny nie wyraził zgody na jego wyłączenie. Decyzję podjął trzyosobowy skład złożony z osób, które również korzystały z prawa do złożenia wniosku o utajnienie swoich oświadczeń.

Wątpliwości wokół Stanisława Piotrowicza

Jak podkreśla "DGP", osobnym problemem jest udział w składzie Stanisława Piotrowicza, byłego posła Prawa i Sprawiedliwości. To właśnie w tej roli brał czynny udział w pracach nad przepisami, których konstytucyjność ma teraz oceniać jako sędzia Trybunału.

Źródło: Radio ZET/Dziennik Gazeta Prawna 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET