`

Tak ostro w PiS dawno nie było, wybuchła awantura. "Groteska", "marny żart"

3 min. czytania
26.11.2025 17:34
Obserwuj nas na Google

Konflikt w PiS po udziale Waldemara Budy w Igrzyskach Wolności w Łodzi. Z nieoficjalnych informacji wynika, że niektórzy politycy domagają się ukarania europosła. Nie brakuje jednak zwolenników Waldemara Budy i głosów oburzenia po doniesieniach o możliwym zawieszeniu. Po jego stronie opowiedzieli się publicznie m.in. Marcin Horała, Michał Dworczyk i Janusz Cieszyński. Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekonuje, że sprawa europosła Budy dotyczy "braku regulowania składek".

buda
fot. PIOTR KAMIONKA /REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wywołało konflikt w PiS wokół Waldemara Budy.
  • Dlaczego Waldemar Buda został skrytykowany za udział w Igrzyskach Wolności.
  • Jakie stanowisko zajęli inni politycy PiS w sprawie Waldemara Budy.
  • Jakie argumenty przedstawiono w obronie Waldemara Budy.

Konflikt w PiS. Poszło o Waldemara Budę

Udział Waldemara Budy w Igrzyskach Wolności, które odbyły się w dniach 24-26 października w Łodzi, wywołał poruszenie wśród polityków PiS. Wydarzenie organizowane przez Fundację Liberte! zgromadziło kilkuset prelegentów, m.in. Radosława Sikorskiego, Waldemara Żurka i Andrzeja Domańskiego. Buda wystąpił w panelu dotyczącym polityki migracyjnej, co w jego partii uznano za kontrowersyjne.

Radny Piotr Cieplucha stwierdził w Radiu Łódź, że udział Budy w wydarzeniu jest legitymizowaniem działań obecnego rządu i dodał: - No jak dla mnie to jest po prostu skandal i coś takiego nie powinno się zdarzyć.

Redakcja poleca

Waldemar Buda zawieszony w PiS? 

Jak ustaliło nieoficjalnie Radio Łódź - szefowa łódzkiego PiS Agnieszka Wojciechowska van Heukelom miała złożyć wniosek o jego zawieszenie za rzekomo fałszywe stwierdzenie o rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim.

Polityk odniósł się do zamieszania w mediach społecznościowych, zapowiadając decyzję w tej sprawie. "Do końca dnia poinformuję o mojej decyzji. Stay tuned" - napisał. Polityk tłumaczy, że konsultował swój udział w Igrzyskach Wolności z prezesem PiS, ponieważ równolegle odbywała się konwencja partii. 

- Panu Cieplusze proponuję, żeby zajął się własną agendą i zaproszeniami do niego kierowanymi, bo ja doradców w jego osobie nie potrzebuję - skomentował europoseł.

Sprawę skomentował na X rzecznik PiS Rafał Bochenek. "Ze zdumieniem czytamy medialne rewelacje dotyczące Waldemara Budy, jakoby jego sprawa miała dotyczyć udziału w Igrzyskach Wolności. To oczywista nieprawda. Wniosek, który wpłynął do centrali PiS ze struktur lokalnych partii, dotyczy braku regulowania składek i związanych z tym zaległości – co szczególnie dziwi w przypadku europosła. Decyzja o zawieszeniu p. Waldemara Budy nie zapadła i nie jest rozważana. Ta dziwna reakcja dotyczy czegoś, co w ogóle nie miało miejsca – i to jest najbardziej zastanawiające w tej całej sytuacji" - napisał.

Niektórzy politycy PiS bronią Waldemara Budę

Doniesienia te wywołały zdecydowaną reakcję zwolenników Budy w partii, którzy zaczęli publicznie bronić europosła. Michał Dworczyk napisał: "Mam nadzieję, że informacje medialne o próbie ukarania Waldemara Budy za to, że wystąpił na tzw. Igrzyskach wolności to jakieś plotki. Trzeba dużo odwagi, aby na skrajnie nieprzychylnym terenie bronić prawicowych wartości i przekonywać do nich dyskutantów…".

W podobnym tonie wypowiedział się Piotr Mueller, wskazując na absurdalność potencjalnego zawieszenia. "Jeżeli jest prawdą, że ktoś chce zawiesić Waldemara Budę za to, że walczy o głosy dla PiS na polu nieprzyjaciela, to byłaby groteska. Mamy przekonywać tylko przekonanych? (…) Lista długa" - ocenił.

"Polaryzacja to rak, który toczy polską politykę"

Wsparcie dla Budy wyraził także Marcin Horała. "Jestem przekonany, że informacje TVN24 o rzekomym zawieszaniu Waldemara Budy to fejk news. Aby myśleć kiedyś o powrocie PiS do władzy musimy bronić naszych poglądów również w miejscach nam nieprzychylnych. Przekonywanie przekonanych nie wystarczy" - podkreślił.

Głos nieoczekiwanie zabrał także Janusz Cieszyński. "To chyba ten moment żeby przyznać się do tego, że rok temu byłem na Igrzyskach Wolności. Co więcej, zamierzam dalej przyjmować zaproszenia do ludzi, z którymi się nie zgadzam. Polaryzacja to rak, który toczy polską politykę. Jeśli ktoś na tym wygrywa, to z pewnością nie są to Polacy. PS. Informacja o planach zawieszenia Waldka Budy to mam nadzieję marny żart" - napisał polityk.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET