Tak problem z alkoholem chce rozwiązać Lewica. Pokazali projekt radykalnych zmian
Lewica przygotowała daleko idący projekt ustawy antyalkoholowej. Zakłada już nie tylko nocną prohibicję w całym kraju, ale też całkowity zakaz reklamy napojów wyskokowych. Rzecznik Nowej Lewicy mówi o "kursie zdroworozsądkowym". - To jest kurs ostry względem alkolobby - dodaje.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są główne założenia projektu antyalkoholowego Lewicy.
- Dlaczego projekt nocnej prohibicji w Warszawie upadł.
- Jakie ograniczenia w sprzedaży alkoholu proponuje Lewica.
- Kto jeszcze planuje złożyć projekt dotyczący sprzedaży alkoholu.
Lewica z radykalnym projektem antyalkoholowym
Polska polityka aż huczy w sprawie ograniczeń dotyczących sprzedaży alkoholu. Zamieszanie wywołał już projekt nocnej prohibicji w Warszawie, który upadł po decyzji radnych z KO, którzy mają tam samodzielną większość. We wtorek 23 września swoje rozwiązania postanowiła zaprezentować Lewica.
W przedstawionym dokumencie widać, że Lewica sięga po ciężkie działa i chce daleko idących ograniczeń w kwestii sprzedaży alkoholu. W projekcie znalazł się m.in. całkowity zakaz reklamy i promocji napojów alkoholowych - w tym piwa, zakaz sprzedaży na stacjach benzynowych, ale też nocna prohibicja w całym kraju w godzinach od 22 do 6 rano. Dodatkowo, przy okazji kupna przez internet wymagany byłby odbiór osobisty i weryfikacja wieku.
Rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik twierdzi, że to jest "kurs zdroworozsądkowy". - To jest kurs ostry względem alkolobby, ale niekoniecznie względem ludzi - dodaje. Więcej szczegółów dotyczących projektu Lewicy poznamy jeszcze w czwartek. Warto dodać, że to pierwszy taki projekt poselski, choć nie ostatni. Jeszcze we wrześniu swój projekt ma złożyć Polska 2050.
"Nasze SOR-y zamieniają się w izby wytrzeźwień"
W uzasadnieniu projektu możemy przeczytać, że jej celem jest ograniczenie nadmiernej dostępności alkoholu i przeciwdziałanie jego promocji. - W tej chwili nasze SOR-y zamieniają się w izby wytrzeźwień. Zamiast leczyć chorych, przyjmują pijanych delikwentów - oceniła wnioskodawczyni projektu, posłanka Lewicy Joanna Wicha.
Podkreśliła też, że od lat toczy się dyskusja o szkodliwości i dostępności alkoholu. - Czas najwyższy, żebyśmy w końcu skończyli z tym mówieniem i narzekaniem, a wzięli się za robotę - powiedziała posłanka podczas wtorkowego briefingu prasowego.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET