"To byłby najgorszy scenariusz". Szef MON zabrał głos ws. programu Nawrockiego "SAFE 0 proc."

3 min. czytania
05.03.2026 13:12
Obserwuj nas na Google

- Program finansowania zbrojeń autorstwa prezydenta i prezesa NBP nie może być alternatywą wobec programu SAFE - ocenił w czwartek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że przyjęcie obu programów pozwoli na pozyskanie nawet 400 mld zł na modernizację armii. Jednocześnie ocenił, że najgorszym scenariuszem byłaby sytuacja, w której prezydent Karol Nawrocki wetuje ustawę o przystąpieniu Polski do unijnego programu SAFE, a jednocześnie Sejm odrzuci prezydencką inicjatywę "polski SAFE 0 proc.".

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz
fot. PAP/Art Service

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są cele programu SAFE do 2030 roku.
  • Dlaczego program "SAFE 0 proc." powinien być - według szefa MON - uzupełnieniem SAFE.
  • Co może się stać, jeśli prezydent zawetuje ustawę o SAFE.
  • Jakie korzyści oferuje unijny program SAFE.

Program SAFE i "SAFE 0 proc". Szef MON zabrał głos

Podczas czwartkowej konferencji prasowej wicepremier, szef  MON  Władysław Kosiniak-Kamysz był pytany o propozycję prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego dotyczącą tzw. "SAFE 0 proc". Polityk podkreślił, że do 2030 roku Polska powinna mieć największą armię w Europie.

- Ten program zakłada kilka decyzji, które trzeba podjąć. Pierwsza, natychmiastowa: akceptacja ustawy o programie SAFE. SAFE jest gotowy, SAFE ma listę zakupową napisaną przez wojsko, SAFE jest po dyskusji w parlamencie. Wymagana jest tylko decyzja prezydenta - powiedział Kosiniak-Kamysz.

- Druga kwestia, to ja jestem otwarty jak najbardziej na rozmowę. Każde pieniądze dodatkowe do SAFE (...) są ważne dla Wojska Polskiego. Każde pieniądze będą dobrze zagospodarowane. Lista rezerwowa w programie SAFE jest jeszcze na kilkadziesiąt miliardów złotych - dodał.

Redakcja poleca

Szef MON powiedział, że modernizacja armii to także inwestycje w infrastrukturę, jak hangary czy koszary, a "to wszystko wymaga finansowania". Podkreślił, że w razie przyjęcia obu programów "to by było w sumie około 360, a może nawet 400 miliardów". Mówił też m.in., że propozycja prezydenta i prezesa NBP to "nie może być alternatywa, a uzupełnienie SAFE".

- Program NBP jako uzupełnienie do SAFE bardzo mi się podoba - powiedział Kosiniak-Kamysz. - To i tak nie spełnia wszystkich potrzeb wojska jeszcze, ale jest to bardzo poważne. Dzięki tym dwóm programom jesteśmy w stanie zbudować najsilniejszą armię do roku 2030 r. Tylko nie można tego stawiać jako alternatywę, bo nie trzeba tego stawiać jako alternatywę. Można to postawić jako uzupełnienie, zwiększenie możliwości - dodał.

Wicepremier zaznaczył, że koalicja rządząca jest gotowa pracować w parlamencie nad nowymi propozycjami. Odniósł się do zaproszenia, o którym prezydent mówił w środę - oprócz Kosiniaka-Kamysza, miało być ono skierowane także do premiera Donalda Tuska. - Czekamy na zaproszenie, a ono jeszcze nie dotarło. (...) Ale oczywiście my jesteśmy cierpliwi - skomentował.

Szef MON o możliwym wecie Nawrockiego. "To byłby najgorszy scenariusz"

Szef MON zapytany został także o potencjalną sytuację, w której prezydent zawetuje ustawę wdrażającą program unijnych pożyczek na dozbrojenie SAFE, a jednocześnie Sejm odrzuci prezydencką inicjatywę "polski SAFE 0 proc.". Zdaniem Kosiniaka-Kamysza to byłby najgorszy możliwy scenariusz.

Zapewnił też, że Polska skorzysta z programu SAFE nawet bez podpisu Nawrockiego pod ustawą. - On oczywiście bez akceptacji prezydenta ustawowej nie będzie miał tych walorów, np. bezpieczeństwa dla budżetu armii na wiele lat, a na tym nam bardzo zależy - dodał.

Podkreślił, że propozycja prezydenta również powinna zabezpieczać budżet MON-u na wiele lat. Przypomniał też, że unijny program przewiduje zwolnienie z podatku VAT dla zakupów obronnych finansowanych z pożyczek. - To jest ta przewaga programu SAFE: gotowe w marcu pieniądze, kontrakty do maja już zawarte z polskim przemysłem zbrojeniowym na pojedyncze zakupy, pełne przygotowanie Agencji Uzbrojenia, analiza wszystkich projektów przedstawionych przez wojsko, pełna gotowość - podsumował. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET