`

"To po prostu niemożliwe". Nowe wątki wokół przecieku o spotkaniu Hołowni

2 min. czytania
07.07.2025 09:24
Obserwuj nas na Google

Minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak odniósł się do doniesień o roli Służby Ochrony Państwa w ujawnieniu nocnego spotkania Szymona Hołowni z politykami PiS. Jak stwierdził, sugestie, że to SOP poinformowała media, są "wyjątkowo krzywdzące”.

fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie było stanowisko Siemoniaka wobec spotkania Hołowni z politykami PiS.
  • Co omówiono podczas spotkania Hołowni z Kaczyńskim i Kamińskim.
  • Jak zareagowała koalicja rządząca na spotkanie Hołowni z politykami PiS.
  • Dlaczego Siemoniak zaprzeczył udziałowi SOP w ujawnieniu spotkania Hołowni.

Siemoniak o spotkaniu Hołowni z politykami PiS

– Mam zaufanie i szacunek do pana marszałka Szymona Hołowni (...) może się spotykać z kim uważa – mówił Tomasz Siemoniak w poniedziałek w "Rozmowie Piaseckiego” w TVN24. Minister zapewnił, że nie jest informowany przez służby o spotkaniach Hołowni.

W piątek Radio ZET i "Newsweek” podały, że marszałek Sejmu odwiedził w prywatnym mieszkaniu europosła PiS Adama Bielana. W spotkaniu uczestniczyli także Jarosław Kaczyński i Michał Kamiński. W niedzielę udział w rozmowie potwierdził prezes PiS.

Redakcja poleca

Kulisy spotkania Hołowni z Kaczyńskim i reakcja koalicji rządzącej

Według nieoficjalnych ustaleń "Faktów” TVN i Onetu politycy rozmawiali o możliwym rządzie technicznym, przyszłości Hołowni na stanowisku marszałka Sejmu oraz o obawach PiS dotyczących zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta.

Nocne spotkanie wywołało krytykę części polityków koalicji rządzącej. Siemoniak podkreślił jednak, że Hołownia ma prawo spotykać się z kim chce.

Siemoniak o roli Służby Ochrony Państwa

Minister spraw wewnętrznych i administracji stanowczo odrzucił sugestie, jakoby to SOP poinformowała media o spotkaniu. – To było wyjątkowo krzywdzące takie posądzenia polityków PiS-u, że to Służba Ochrony Państwa miała zdradzić. Absolutnie nie. To jest po prostu niemożliwe – zaznaczył Siemoniak.

Dodał, że SOP nie informuje ministra o tym, z kim prywatnie lub służbowo spotyka się chroniony polityk. – Jestem informowany o zagrożeniach, bo o to chodzi w Służbie Ochrony Państwa, a nie o tym, kto się prywatnie, służbowo z kim spotyka. Nie ma takiej procedury – wyjaśnił szef MSWiA. Minister dodał, że o spotkaniu dowiedział się z mediów. – I tak absolutnie powinno być – stwierdził.

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET