`

Tomasz Trela: Brakuje tylko wniosku, żeby sprawę Ziobry prowadził sędzia z Budapesztu

3 min. czytania
15.01.2026 16:00
Obserwuj nas na Google

- Ja jeszcze czekam, aż pełnomocnicy Zbigniewa Ziobry złożą wniosek, żeby rozstrzygał w sprawie Ziobry sędzia z Budapesztu, bo tego tylko brakuje - powiedział Tomasz Trela poseł Lewicy i wiceszef sejmowej komisji do spraw Pegasusa w audycji “Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET. 

Tomasz Trela
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Tomasz Trela w Radiu ZET skrytykował Zbigniewa Ziobrę, który przebywa na Węgrzech, za jego decyzję o azylu i podważył argumenty Ziobry dotyczące polskiego systemu sądownictwa.
  • Kończą się prace komisji śledczej ds. Pegasusa, której raport ma zawierać istotne wnioski dotyczące rzekomych nielegalnych działań, w tym zeznania Zbigniewa Ziobry o roli w zakupie oprogramowania.
  • Trela podkreślił, że część materiałów komisji jest niejawna, a przesłuchania prowadzone były z zapewnieniem anonimowości ze względu na tajemnicę państwową.

Tomasz Trela: Ziobro to miękiszon i to taki tandetny

Były minister sprawiedliwości w rządach PiS Zbigniew Ziobro przebywa wraz z żoną na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl. - Kabareciarza jak Ziobro to dawno nie było. Jak twierdzi Ziobro i jego koledzy, że w Polsce nie ma niezawisłych sądów, to czemu sąd wydaje niezależną decyzję i nikt z nią nie dyskutuje - mówił Tomasz Trela w Radiu ZET.

Przypomniał, że “Ziobro, gdyby był w Polsce, to myłaby postawione zarzuty, ale nie byłby w areszcie, bo takie są decyzje sądu”. - To przeczy tym kłamliwym tezom jego i jego środowiska - dodał.

Redakcja poleca

- Ja jeszcze czekam, aż pełnomocnicy Ziobry złożą wniosek, żeby rozstrzygał w sprawie Ziobry sędzia z Budapesztu, bo tego tylko brakuje, żeby ktoś przyjechał od Orbana i powiedział, że ja przejmuję tę sprawę - mówił Trela.

Ocenił, że "Ziobro to miękiszon i to taki tandetny”.

Oglądaj

Część raportu komisji ds. Pegasusa niejawna

- Komisja kończy pracę, szykuje raport. Zostały nam jeszcze ostatnie przesłuchania w trybie niejawnym tak na dobrą sprawę. Myślę, że koniec tego kwartału to już jest raport, który zostanie przedstawiony do Sejmu, zostanie zaprezentowany, mam nadzieję przyjęty - tłumaczył Tomasz Trela poseł Lewicy i wiceszef sejmowej komisji do spraw Pegasusa w audycji “Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.

Zapowiadał, “kolejne wnioski do prokuratury, bo ten materiał dowodowy według naszej oceny jest dość opasły i wtedy już prokuratura i sądy będą podejmowały działania”.

- My już nowych wątków, nowych rzeczy nie będziemy rozpoczynać, przecież po przesłuchaniu pana Zbigniewa Ziobry, kiedy został doprowadzony przed komisją śledczą, to on złożył bardzo istotne zeznania i sam przyznał się do tego, że on był pomysłodawcą zakupu Pegasusa, więc to jest dla prokuratora też bardzo ważne zeznanie - mówił Trela.

Mówiąc o pozycji Ziobry w tym raporcie, zaznaczał, że “azylant, który lubuje się w leczo węgierskim i pewnie tam sobie zajada teraz w towarzystwie pracowników telewizji propisowskiej”. Jego “rola będzie taka, że nielegalnie pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości przekazali 25 milionów złotych na zakup tego oprogramowania, bo to przecież nie jedyne koszty, natomiast jeszcze będą role Zbigniewa Ziobry, jeżeli chodzi o samo wykorzystywanie Pegasusa, ale nie tylko jego, bo przecież tam jeszcze pierwsze skrzypce odgrywali pan Mariusz Kamiński i pan Michał Wąsik, to oni stali na czele służb”.

Przypomniał, że “w sprawie Pegasusa jest dużo rzeczy, których nie mogę powiedzieć, bo mają klauzule ściśle tajne”. Przyznał, że “były przesłuchania i odbierane zeznania również od funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego, ale one były w klauzuli ściśle tajne”. Takimi są zeznania, jak przyznał, agentów pracujących na oprogramowaniu Pegasus. - Ja tego nie powiedziałem, że nie zostali przesłuchani, bo były przesłuchania i takie przesłuchania to są protokoły, które są w kancelarii niejawnej - mówił.

Dodał, że “agenci, którzy byli przesłuchiwani mają anonimizowane dane i nie posługują się właściwym imieniem i nazwiskiem. Natomiast to są rzeczy, o których po prostu publicznie nie mogę powiedzieć”.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET