`

Trzaskowski ocenił politykę Hiszpanii ws. NATO. „Szaleni dyktatorzy destabilizują świat”

2 min. czytania
03.05.2026 20:07
Obserwuj nas na Google

Rafał Trzaskowski w rozmowie z „El Mundo” podkreślił znaczenie solidarności NATO wobec zagrożeń ze strony Rosji. Prezydent Warszawy zauważył wysokie wydatki na obronność ze strony Polski i dużo niższy wkład Hiszpanii.

Rafał Trzaskowski
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie różnice dzieli w postrzeganiu zagrożeń Polskę i Hiszpanię.
  • Dlaczego Trzaskowski uważa, że Europa powinna być bardziej samodzielna w obronie.
  • Co prezydent Warszawy sądzi o wydatkach Hiszpanii na obronność.
  • Które inicjatywy w zakresie obronności są popierane w Polsce.

Trzaskowski ocenił działania Hiszpanii w NATO

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w wywiadzie dla hiszpańskiego dziennika „El Mundo” zwrócił uwagę na różnice w postrzeganiu zagrożeń między krajami wschodniej Europy a Hiszpanią. „Rozumiem, że Hiszpanie nie postrzegają bezpośredniego zagrożenia tak samo, jak my w Europie Wschodniej. Ale szaleni dyktatorzy destabilizują świat. A jeśli (przywódca Rosji Władimir) Putin uniknie kary, wszyscy oni zobaczą, że Europa i sojusz zachodni są słabe, że nie jesteśmy wiarygodni” - przekazał dziennikowi prezydent polskiej stolicy.

Trzaskowski wyraził opinię, że czasy, kiedy Europa mogła polegać wyłącznie na Stanach Zjednoczonych w kwestiach bezpieczeństwa, minęły. Współczesne wyzwania wymagają większej samodzielności Europy w działaniach obronnych i zwiększeniu wydatków na obronność wszystkich członków NATO. Wypowiedzi Trzaskowskiego wskazują na potrzebę zacieśnienia współpracy w ramach sojuszu oraz wzmacniania własnych systemów obronnych.

Redakcja poleca

Polska i jej wydatki na obronność

Polska, jako lider wydatków na obronność w NATO, planuje przeznaczyć na ten cel 4,8 proc. PKB w 2026 roku. Trzaskowski zwrócił uwagę na sprzeciw Hiszpanii wobec zwiększania tych wydatków do poziomu 5 proc. PKB, pomimo że Madryt zdołał osiągnąć jedynie 2 proc. dopiero w 2025 roku. Prezydent Warszawy uważa, że zagrożenie dotyczy wszystkich krajów NATO i wszystkie powinny wspólnie stawić mu czoła poprzez adekwatne finansowanie sektora obronnego.

Pomimo że hiszpański rząd twierdzi, że spełnia cele NATO przy wydatkach rzędu 2,1 proc. PKB, Trzaskowski uważa, że solidarne zwiększenie wydatków jest niezbędne. Argumentuje, że taka wspólna inwestycja w obronność jest kluczowa, aby zademonstrować jedność i utrzymać wiarygodność sojuszu na arenie międzynarodowej. „Jeśli chodzi o wzmocnienie naszych sił zbrojnych, zacieśnienie więzi w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz pomoc dla Ukrainy, większość Polaków jest zgodna” - dodał Rafał Trzaskowski. 

Wspomniany konsensus istnieje niezależnie od zmian politycznych, jako że były prezydent Andrzej Duda również wspierał takie inicjatywy. Prezydent Warszawy zauważył, że obecny prezydent Karol Nawrocki okazuje niechęć do działań, które cieszą się szerokim poparciem, takich jak zwiększenie bezpieczeństwa czy pomoc Ukrainie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET