Petru w Radiu ZET: Polska 2050 ma problemy z poparciem. Ale to nie masa upadłościowa

2 min. czytania
03.10.2025 14:03
Obserwuj nas na Google

- Polska 2050 to nie jest masa upadłościowa, to jest ugrupowanie, które ma problemy z poparciem, ale jest w o tyle lepszej sytuacji, że nie jest teraz opozycją - mówił Ryszard Petru, poseł Polski 2050, w audycji "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET. 

Ryszard Petru
fot. Radio ZET

Ryszard Petru w "Trzech pytaniach na koniec dnia"

 - Jeśli Polska 2050 Szymona Hołowni zmieni się na Polskę 2050 Ryszarda Petru, to w styczniu - stwierdził Petru, ale zaznaczył, że "nie będę chciał zmieniać nazwy". Przypomniał, że "już zgłosił swoją oficjalnie kandydaturę, wystartował na szefa". - Co do podpisów, to jeszcze formalnie to nie ruszyło, ta procedura zbioru.  

- Chciałbym naszej partii odzyskać blask i poparcie rzędu 10 proc. - zapewnił Petru. Zaznaczył, że "to w koalicji rządowej jest możliwe w ciągu dwóch lat. Ponieważ jesteśmy w koalicji rządowej właśnie, jesteśmy sprawczy".  

Petru: Polska 2050 to nie jest masa upadłościowa

Przyznał: - zmieniamy Polskę na lepsze. Zbyt wolno, to prawda, dlatego chciałbym przyspieszyć to kroki, abyśmy byli bardziej mocniejszy, a nasz głos lepiej słyszalny w koalicji. 

Oglądaj

- Polska 2050 to nie jest masa upadłościowa, to jest ugrupowanie, która ma problemy z poparciem, ale jest w o tyle lepszej sytuacji, że nie jest teraz opozycją. Bo w opozycji byłoby trudno odbudować poparcie - ocenił.  

- Pamiętam Władysława Kosiniaka-Kamysza i Włodzimierza Czarzastego, którzy odbudowali poparcie dla swoich ugrupowań. Pamiętam, jak Lewica nie była w parlamencie i Czarzasty kolebał się z poparciem około 1-2 proc. I były wtedy głosy, że to już koniec lewicy, że nie jest potrzebna, ale odbudował to i znów są w Sejmie - tłumaczył.  

Petru chce zastąpić Hołownię

Dodał: - Jestem dziś trzeci dzień w tzw. prekampanii wyborczej, rozkręcam się, mam wiele głosów poparcia, że wreszcie będzie szansa. Ale nie mogę bagatelizować kontrkandydatów. 

- Być może Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wystartuje na szefową partii, być może w jej imieniu zrobi to Paweł Śliz, szef klubu Polski 2050, ponieważ oni mają taką polityczną sztamę - dodał.  Chęci do kandydowania wedle medialnych doniesień mają też Michał Kobosko, europoseł i jeden z założycieli partii, a także Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska.  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET