Wiceszef MON o fałszywych zgłoszeniach: „Mamy poważną sprawę”
- Służby reagowały poprawnie, ale mamy do czynienia z kilkoma takimi zgłoszeniami, które zdają się być już groźne - tłumaczył Paweł Zalewski wiceminister obrony narodowej w programie “Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
Paweł Zalewski o fałszywych alarmach
Zalewski komentował tak sobotnią interwencję służb ratunkowych w mieszkaniu należącym do matki prezydenta Karola Nawrockiego, po zgłoszeniu, które okazało się fałszywym. - Służby ratunkowe nie miały pojęcia, że to jest mieszkanie należące do mamy pana prezydenta. Mamy raczej problem z czym innym - wskazywał wiceszef MON. Dodał, że “służby reagowały poprawnie, ale mamy do czynienia z kilkoma takimi zgłoszeniami, które zdają się być już groźne”.
- Po pierwsze to ktoś wie, że nie ma lokatorów w domu, a po drugie, ktoś wiec czyj to jest dom - mówił Zalewski. Jego zdaniem “to jest poważny sygnał dla służb, nie sądzę, że to jest przypadkowa akcja”. - Jeśli były szef BBN, Sławomir Cenckiewicz, jest takimi działaniami hybrydowymi objęty, jeśli jest to również prezydent, to już mamy poważną sprawę - podkreślił. - Nie chcę przesądzać, z jakiego powodu takie rzeczy się dzieją, kto je powoduje, to trzeba dobrze wyjaśnić. Słusznie, że jest śledztwo - konkludował.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET