Tusk o planach rozmowy z Nawrockim. „Pewnie się spotkamy w przyszłości”

2 min. czytania
06.11.2026 19:05
Obserwuj nas na Google

Premier Donald Tusk został zapytany przez dziennikarzy o planowane spotkanie w cztery oczy z prezydentem Karolem Nawrockim. Premier powiedział, że prezydent z jakichś powodów wolał wycofać się na razie z zaproszenia. Tusk zadeklarował, że to nie jest ostatnia próba, a do spotkania w przyszłości dojdzie.

Donald Tusk i Karol Nawrocki
fot. Kacper Pempel / Reuters / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego prezydent wycofał się ze spotkania z premierem.
  • Jakie były ustalenia dotyczące spotkania Donalda Tuska z prezydentem.
  • Czy spotkanie premiera z prezydentem dojdzie do skutku w przyszłości.
  • Jakie są szanse na reset Trybunału Konstytucyjnego według Tuska.

Co ze spotkaniem premiera z prezydentem?

Premier Donald Tusk został zapytany przez dziennikarzy o jego ewentualne spotkanie w cztery oczy z prezydentem Karolem Nawrockim. - Pan prezydent z jakichś powodów wolał się na razie wycofać z zaproszenia, ale nie jest to na pewno ostatnia próba, i pewnie się spotkamy w przyszłości - powiedział premier w Sejmie. Dopytywano Tuska o to, co było w treści sms-a od Nawrockiego ws. spotkania dotyczącego sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Donald Tusk relacjonował, że w trakcie rozmowy on najpierw zadeklarował, że „dobrze byłoby się spotkać”. Następnie prezydent „potwierdził, że dobrze byłoby się spotkać”. - Następnie już w kuluarach zapytałem, jak to robimy, a pan prezydent powiedział, że wyśle sms-a z propozycją miejsca i daty. To wszystko - przekazał premier.

Redakcja poleca

Szanse na „reset konstytucyjny”

Gdy dopytywano premiera, czy oznacza to, że spotkania nie będzie, szef rządu odparł: „tak się zastanawiam, chyba mam swoją teorię na temat, dlaczego pan prezydent na razie obawia się tego spotkania, ale może ta obawa minie”. - Więcej nic nie powiem - dodał Tusk.

Premier Tusk został zapytany również o to, na ile procent możliwy jest reset Trybunału Konstytucyjnego, który został zaproponowany przez wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. - Dziękuję - odpowiedział Donald Tusk, gdy zwrócił się do dziennikarzy i nie odpowiedział na to pytanie.

Źródło: Radio ZET/PAP