`

Tusk ostrzega przed "upiornym projektem". "Celem jest zniewolenie narodów"

2 min. czytania
29.09.2025 13:52
Obserwuj nas na Google

Premier Donald Tusk, otwierając Warsaw Security Forum, podkreślił, że wojna w Ukrainie to tylko część "upiornego politycznego projektu", którego celem jest "zniewolenie narodów" i odebranie wolności ludziom. Dodał, że bez względu na to, czy to się komuś podoba, czy nie, "wojna jest także naszym konfliktem".

Tusk
fot. PAP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie jest główne przesłanie konferencji Warsaw Security Forum.
  • Dlaczego konflikt w Ukrainie jest istotny dla zachodnich przywódców.
  • Co oznacza dla przyszłych pokoleń przegrana wojna w Ukrainie.
  • Które zaangażowanie Europy oczekuje Ameryka w kontekście wojny.

Tusk: wojna w Ukrainie to część upiornego projektu

W dwudniowej międzynarodowej konferencji Warsaw Security Forum udział biorą politycy, wojskowi oraz eksperci z obszaru bezpieczeństwa z 90 krajów. Konferencję otworzył premier Donald Tusk, który podkreślał, że najważniejszym zadaniem wszystkich liderów opinii publicznej jest uświadomienie "do bólu, do głębi umysłów i głębi serc całej zachodniej wspólnoty, całej transatlantyckiej wspólnoty - że jest wojna".

Szef rządu przekonywał, że pokój w tej części świata "nie jest czymś szczególnie specyficznym". - Wręcz przeciwnie. I dlatego ten namysł nad bezpieczeństwem, nad wojną, nad pokojem, nad wspólnotą Zachodu, jest tak istotny - powiedział. Tusk powtórzył po raz kolejny, że musimy mieć świadomość, iż konflikt, który trwa w Ukrainie, "jest również naszą wojną", ponieważ to "tylko część tego upiornego projektu, który raz na jakiś czas pojawia się na świecie".

Redakcja poleca

- Celem tego politycznego projektu jest zawsze to samo. Jak zniewolić narody, jak odebrać wolność poszczególnym ludziom, co zrobić, żeby zatriumfowały autorytaryzmy, despocje, okrucieństwo, brak praw człowieka. Jeśli tę wojnę przegramy, to konsekwencje tego dotykać będą nie tylko naszego pokolenia, ale także następnych pokoleń. W Polsce, w całej Europie, w Stanach Zjednoczonych, wszędzie na świecie - ocenił Tusk.

Premier wyraził przy tym opinię, że Ameryka ma prawo domagać się od Europy większego zaangażowania, tak jak i Europa ma prawo oczekiwać od Ameryki priorytetowego traktowania wspólnoty transatlantyckiej, która - jak podkreślił - "gwarantuje przetrwanie naszego świata". Jednocześnie - jego zdaniem - zamiast pytać o to, jak przekonać amerykańskich sojuszników do większego i trwałego zaangażowania w kwestię ukraińską, "priorytetem powinno być pokazanie, że Europa jest w stanie zmobilizować się do efektywnego działania".

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET