`

Tusk zabrał głos ws. przesłuchania "Zbigniewa Z.". "Nie pytajcie mnie"

2 min. czytania
29.09.2025 22:51
Obserwuj nas na Google

Nie pytajcie mnie, co myślę o zeznaniach Zbigniewa Z. przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa. Zero komentarza - napisał w poniedziałek wieczorem w serwisie X premier Donald Tusk.

Zbigniew Ziobro Donald Tusk
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER, Filip Naumienko/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Zbigniew Ziobro odniósł się do zakupu systemu Pegasus.
  • Co Donald Tusk napisał na temat przesłuchania Ziobry.
  • Co zamierza zrobić komisja śledcza z materiałami przeciwko Ziobrze.

Ziobro przesłuchany na komisji ds. Pegasua

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i prokurator generalny, został w poniedziałek doprowadzony na posiedzenie komisji śledczej ds. Pegasusa przez policję. Wcześniej osiem razy unikał stawienia się przed komisją. Przesłuchanie zakończyło się po około 8 godzinach.                           

B. szef MS potwierdził w poniedziałek m.in., że to on był inicjatorem zakupu systemu Pegasus. Jak dodał, finalna decyzja o jego zakupie ze środków Funduszu Sprawiedliwości należała do ówczesnego wiceszefa MS Michała Wosia, który jednak "znał jego kierunkową wolę” w tym zakresie.

Redakcja poleca

"Zero komentarza". Tusk reaguje na przesłuchanie Ziobry

Do sprawy odniósł się po zakończeniu przesłuchania premier Donald Tusk. "Nie pytajcie mnie, co myślę o zeznaniach pana Zbigniewa Z. Zero komentarza” - napisał Tusk. O postępach w pracy komisji informowała z kolei szefowa sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa Magdalena Sroka. - Materiały są na tyle obciążające, że pozwolą nam sporządzić zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Zbigniewa Ziobrę - powiedziała w poniedziałek.

Komisja śledcza ds. Pegasusa ma za zadanie zbadanie legalności, prawidłowości i celowości czynności podejmowanych z wykorzystaniem tego oprogramowania m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz. Według przekazanych dotąd m.in. przez NIK informacji, Pegasusa zakupiono jesienią 2017 r. dla CBA, ze środków w zasadniczej części (25 mln zł) z Funduszu Sprawiedliwości.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET