"UE jest w fazie picia, kac przyjdzie potem". Zaskakujące wyznanie Orbana

2 min. czytania
17.01.2025 19:57
Obserwuj nas na Google

Viktor Orban uważa, że zbliża się czas na odbudowę relacji Unii Europejskiej z Rosją bez sankcji. Premier Węgier ocenił, że Komisja Europejska jest oderwana od rzeczywistości, a w zmianie stosunków z Kremlem może pomóc Donald Trump.

Viktor Orban
fot. Denes Erdos/Associated Press/East News
  • Viktor Orban ocenił, że Zachód musi dokonać zmiany w relacjach z Rosją
  • - Brukseli potrzebne jest otrzeźwienie - wyznal premier Węgier
  • Orban ostrzegł również przed konsekwencjami potencjalnego dołączenia Ukrainy do Unii Europejskiej

Orban apeluje o reset w relacjach Zachodu z Rosją

Viktor Orban powiedział, że nadszedł czas na zmianę relacji Zachodu z Rosją. - W Brukseli zaczyna się nowa era i trzeba się do niej dostosować. Będziemy musieli zbudować z Rosjanami relacje bez sankcji - powiedział premier Węgier w piątkowym wywiadzie dla publicznego radia.

Polityk ocenił zarazem, że "jeszcze do tego bardzo daleko, ale musimy nad tym pracować”. Orban stwierdził ponadto, że "Brukseli potrzebne jest otrzeźwienie", ale kierownictwo UE "jest jeszcze w fazie picia, a kac przyjdzie potem”.

Węgry pokładają nadzieję w Trumpie

Premier podsumował też węgierską prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, która trwała do 31 grudnia, a po której przyszedł czas na Polskę. Przekonywał, że jej "sukces docenili także przeciwnicy polityczni”. Orban podkreślił, że zanim Węgry stanęły na czele Unii, poza Watykanem o pokoju na Ukrainie mówili tylko Węgrzy, "a teraz mówią o tym wszyscy".

Redakcja poleca

Dodał, że kontynuację działań na rzecz zakończenia wojny gwarantuje nowy prezydent USA. - Nadszedł czas, by Donald Trump przejął rządy i kontynuował tę trudną misję - przyznał.

Według Orbana gospodarcze plany jego rządu "przyniosą skutek tylko wtedy, gdy wojna nie ulegnie eskalacji i gdy zostanie wygaszona polityka sankcji". Ostrzegał, że polityka UE wobec Ukrainy stanowi poważne zagrożenie dla europejskiej gospodarki. - Jeżeli sytuacja będzie się rozwijać tak, jak dotychczas węgierscy czy polscy rolnicy również mogą zamknąć działalność - orzekł szef węgierskiego rządu. - Bez zachodnich pieniędzy nie ma Ukrainy. Ukraińskie rolnictwo zderza się z europejskim, a gospodarka Ukrainy nie wpisuje się w europejski system - dodał.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET