USA nie zostawią Europy, ale mają warunek. Echa monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa
To już koniec Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Mimo początkowego druzgocącego raportu o stanie sojuszu transatlatyckiego i "dekonstrukcji światowego porządku", padło wiele zapowiedzi od przedstawicieli USA o dalszym wzmacnianiu NATO. - Należy robić swoje - komentuje w Radiu ZET Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosław Stróżyk.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie warunki stawia USA Europie w kwestii bezpieczeństwa.
- Co prezydent Francji proponuje w zakresie obrony nuklearnej Europy.
- Które kraje uczestniczą w formacie E5 dla zwiększenia bezpieczeństwa Europy.
Konferencja Bezpieczeństwa w Monachium. "Należy robić swoje"
W Monachium jest specjalna wysłanniczka Radia ZET Grażyna Wiatr. Jak wygląda teraz relacja USA z Europą? - Stany Zjednoczone zapewniają, że nie zostawiają Europy, ale powtarzają warunek - postawienie na własne bezpieczeństwo. I to się dzieje. Jak mówi mi gen. Jarosław Stróżyk, Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, należy się zawsze rozsądnie niepokoić - relacjonuje reporterka Radia ZET.
- Ze strony szefów rządów Francji, Niemiec, Polski czy Wielkiej Brytanii słychać było zaniepokojenie, ale też duże plany w rozwijanie możliwości Europy z naciskiem na robienie tego wspólnie - dodaje.
- Oczywiście mamy zmianę sytuacji, większe zaangażowanie państw europejskich. Należy po po prostu robić swoje - mówi Radiu ZET gen. Stróżyk.
Prezydent Francji mówił w Monachium m.in. o rozciągnięciu francuskiego parasola nuklearnego nad Europą. Razem z przedstawicielami Polski, Niemiec, Wiekiej Brytanii i Włoch odbyło się też spotkanie w formacie E5 o zwiększaniu bezpieczeństwa Europy. - Chcemy, aby Europa była silna i żeby przetrwała - mówił w sobotę w Monachium szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET