Ważą się losy Hennig-Kloski. „Jak ktoś chce wyjść z koalicji, niech zrobi ruch”
Paulina Hennig-Kloska może obawiać się o swoją polityczną przyszłość w kontekście zapowiadanego na kolejny tydzień głosowania ws. wotum nieufności? Zapytaliśmy polityków obozu rządzącego, jak poszczególne ugrupowania mogą zagłosować w tej sprawie i czy ewentualna dymisja ministry klimatu i środowiska oznacza de facto rozpad koalicji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są potencjalne konsekwencje wotum nieufności dla koalicji rządzącej.
- Dlaczego posłowie PSL mogą zagłosować za odwołaniem Pauliny Hennig-Kloski.
- Co mówią posłowie klubu Centrum na temat jedności koalicji.
- Dlaczego odwołanie ministry Hennig-Kloski oznaczałoby rozwiązanie koalicji.
Ważą się polityczne losy Pauliny Hennig-Kloski. Konfederacja złożyła wniosek o wotum nieufności dla ministry klimatu i środowiska, który będzie głosowany w ostatnim tygodniu kwietnia. Czy polityka zachowa stanowisko i czy istnieje prawdopodobieństwo, że może je stracić po tym, jak część posłów koalicji również poprze to wotum? Nie da się ukryć, że ewentualne przegłosowanie wotum poważnie zachwiałoby spoistością obozu rządzącego. Co na ten temat sądzą politycy koalicji?
Hennig-Kloska i głosowanie ws. wotum nieufności
- Liczę na pełną lojalność całej koalicji 15 października. Umówiliśmy się na solidarne i spójne działanie, a sympatie czy antypatie w polityce nie powinny decydować o tym, czy zapewnia się trwałość funkcjonowania gabinetu, więc liczę, że żadnego kryzysu nie będzie. Jestem przekonany że premier Tusk też to jasno komunikuje to wszystkim koalicjantom – skomentował w rozmowie z RadioZET.pl europoseł KO Michał Szczerba.
Podobnego zdania jest minister energii Miłosz Motyka. Pojawiły się bowiem informacje, jakoby część posłów PSL planowała zagłosować za odwołaniem reprezentującej obecnie klub parlamentarny Centrum szefowej resortu klimatu i środowiska – mówił o tym niedawno m.in. na antenie Radia ZET poseł Konfederacji Przemysław Wipler. Motyka zaprzeczył tym doniesieniom i zapewnił, że ludowcy nie zdecydują się na krok godzący w jedność obozu władzy. - Nie spodziewam się żadnych ryzykowanych decyzji. W naszej koalicji nadrzędny jest przede wszystkim interes jedności i współpracy. Myślę, że zagłosują odpowiedzialnie – powiedział Motyka, również w rozmowie z nami, dodając, że nie obawia się, iż Hennig-Kloska straci stanowisko.
„Jak ktoś chce wyjść z koalicji, niech zrobi ruch”
A jak na tę kwestię patrzą członkowie klubu parlamentarnego Centrum? - Myślę, że jeśli koalicja 15 października ma dalej rządzić, to ministra Hennig-Kloska jest bezpieczna. Zgodziliśmy się na to, że rządzimy jako koalicja do końca kadencji. Jeśli ktoś chce z niej wyjść – a mówię tu o niektórych politykach Polski 2050, bo niegłosowanie nad ministrem swojego rządu oznacza de facto opuszczenie koalicji - to niech po prostu to powie i niech zrobi ruch do przodu – ocenił poseł Rafał Komarewicz, który do Sejmu w 2023 roku dostał się z list Trzeciej Drogi, a do niedawna sam był w klubie Polska 2050.
Zaznaczył jednak, że jest przekonany, iż jego dawni koledzy i koleżanki z Polski 2050 „podejdą do tego rozsądnie, w interesie Polaków, bez tupania nóżką”. - Odwołanie pani minister głosami Polski 2050 automatycznie oznacza to, że wychodzą z koalicji. A nie wiem, czy tego właśnie chcieliby ich i działacze w terenie – dodał parlamentarzysta w rozmowie z RadioZET.pl. - Nie słyszałem, żeby Polska 2050 miała wyjść z koalicji ani żeby ta koalicja miała się rozpaść – stwierdził natomiast Ryszard Petru w najnowszym odcinku podcastu Radia ZET „Machina Władzy”.
- Budowanie swojej wiarygodności w kontrze do Pauliny Hennig-Kloski, ministry, którą Polska 2050 desygnowała na to stanowisko, która przez 2,5 roku realizowała program tej partii, która była na większości posiedzeń klubu parlamentarnego, i żadnych pytań ani pretensji do niej nie było, a teraz się nagle pojawiły, jest śmieszne. Gdyby naprawdę mieli z jej powodu zerwać koalicję, byłby to słaby powód. Nie da się zbudować wiarygodnej oferty politycznej, protestując przeciw ministrze, którą się przed chwilą popierało – ocenił poseł.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET