"Ważniak", "imbecyl". Ostra wymiana zdań między Sikorskim a Muskiem, zareagował też człowiek Putina
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski zwrócił się do właściciela firmy SpaceX Elona Muska z pytaniem, dlaczego ten nie powstrzyma Rosjan przed wykorzystaniem systemów satelitarnych Starlink do atakowania Ukrainy. Zasugerował, że zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić SpaceX. W spór zaangażował się bliski współpracownik Władimira Putina.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Rosja wykorzystuje Starlinki do ataków na Ukrainę.
- Dlaczego Sikorski zwrócił się do Muska w sprawie Starlinków.
- Co powiedział Musk w odpowiedzi na zarzuty Sikorskiego.
Sikorski starł się z Muskiem na X. Poszło o Starlinki
Radosław Sikorski zwrócił się na portalu X do Elona Muska, aby uniemożliwił on Rosjanom korzystanie ze Starlinków przy atakach na Ukrainę. "Hej, ważniaku, dlaczego nie powstrzymasz Rosjan przed wykorzystywaniem Starlinków do ataków na ukraińskie miasta?" - zapytał. Jak dodał minister, "zarabianie pieniędzy na zbrodniach wojennych może zaszkodzić marce" Muska.
Szef MSZ odniósł się w ten sposób do opublikowanych przez Instytut Studiów nad Wojną (ISW) danych, zgodnie z którymi rosyjskie siły coraz częściej wykorzystują systemy Starlink, by zwiększyć zasięg używanych do ataków na Ukrainę dronów. We wtorek minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow potwierdził, że Rosjanie wyposażają drony w systemy satelitarne Starlink. - Musimy szybko reagować, przewidywać kolejne zagrożenia i zapobiegać sytuacjom, które mogłyby zaszkodzić wojsku - dodał przedstawiciel władz w Kijowie.
Na wpis polskiego ministra odpowiedział jeden z użytkowników X, który przekonywał, że Musk uniemożliwia Rosjanom używanie Starlinków, lecz oni ciągle wymyślają metody ominięcia ograniczeń. Wpis spotkał się z odpowiedzią miliardera. "Ten śliniący się imbecyl nawet nie zdaje sobie sprawy, że Starlink stanowi podstawę komunikacji wojskowej Ukrainy" - napisał Musk.
W dyskusję między Sikorskim a Muskiem włączył się Kiriłł Dmitrijew, człowiek Putina. "»Śliniący się imbecyl« podżegacz wojenny Sikorski myli wiele faktów, gdyż nienawiść przesłania mu rzeczywistość" - napisał.
Rosjanie wykorzystują Starlinki
Niemiecki tygodnik "Der Spiegel” powiadomił 23 stycznia, że w atakach z użyciem dronów, przeprowadzanych przeciwko Ukrainie, armia rosyjska coraz częściej sięga po Starlinki. Jak poinformował w poniedziałek doradca ministra obrony Ukrainy Serhij Beskrestnow, rosyjskie drony uderzeniowe BM-35, wyposażone w system Starlink, mogą już docierać w okolice miasta Dniepr. Według niego w przeciwieństwie do bezzałogowych statków powietrznych typu Mołnia ten typ drona jest "paliwowy” i może pokonywać odległości rzędu 500 km.
Jak zaznaczył tygodnik, Rosja sięga po Starlinka, by uniezależnić się od globalnych satelitarnych systemów nawigacyjnych, takich jak GPS i Galileo, które są podatne na zakłócenia. Starlinki są trudniejsze do zagłuszenia.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET