Wrze po słowach Kaczyńskiego. "Zbiór śmieci", zapowiedziano kroki prawne
Jarosław Kaczyński podczas miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie nazwał protestujących "zbiorem śmieci po służbie bezpieczeństwa”. Uczestnik demonstracji Zbigniew Komosa zapowiada podjęcie kroków prawnych przeciwko prezesowi PiS.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co powiedział Jarosław Kaczyński o protestujących podczas miesięcznicy smoleńskiej.
- Dlaczego Zbigniew Komosa zamierza pozwać Jarosława Kaczyńskiego.
- Jakie wcześniejsze kontrowersyjne wypowiedzi przypomniał Zbigniew Komosa.
- Jakie kroki prawne planuje podjąć Zbigniew Komosa w odpowiedzi na słowa Kaczyńskiego.
Jarosław Kaczyński ostro o protestujących podczas miesięcznicy smoleńskiej
Po złożeniu wieńca przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. Jarosław Kaczyński odniósł się do grupy protestujących, skandujących hasło "kłamca”. – Jak co miesiąc mamy tutaj zbiór śmieci po służbie bezpieczeństwa i mamy jednocześnie prawdę – powiedział prezes PiS.
Wypowiedź wywołała falę krytyki. Zdaniem Zbigniewa Komosy słowa te miały charakter obraźliwy i nie były skierowane tylko do niego, lecz do wszystkich przeciwników Kaczyńskiego.
Zbigniew Komosa zapowiada pozew przeciwko Kaczyńskiemu
– Będę domagał się, by Kaczyński poniósł karę za swoje słowa – zapowiedział Komosa w rozmowie z "Faktem”. Dodaje, że według narracji prezesa PiS, osoby go niepopierające są traktowane jak "śmieci”.
Aktywista uważa, że wypowiedź ma szerszy kontekst polityczny. – Doskonale widać, jakie państwo fundował przez osiem lat i czego chciałby ponownie – ocenia, dodając, że Kaczyńskiemu marzy się m.in. sterowanie służbami.
Kontrowersyjne wypowiedzi Kaczyńskiego z przeszłości
Komosa przypomina wcześniejsze ostre słowa prezesa PiS, takie jak "mordy zdradzieckie” czy "gorszy sort”. – Dzisiaj jesteśmy śmieciami. Co będzie dalej? Utylizacja? – pyta retorycznie.
Aktywista konsultuje sprawę z prawnikiem, by ustalić, pod jaki artykuł można zakwalifikować słowa prezesa PiS. Zapowiada, że ścieżka prawna jest pewna, a pozostaje jedynie określenie szczegółów.
Źródło: Radio ZET/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET