Zamieszanie z żołnierzami USA w Polsce. Rzecznik prezydenta uspokaja w Radiu ZET
- Zobaczymy, to na razie jest w sferze niedomówień i medialnych domysłów, nie ma dużych, konkretnych decyzji. Działają w tej sprawie i urzędnicy prezydenta, ale przede wszystkim rząd. W sprawach bezpieczeństwa nie ma różnicy zdań, tu działamy razem, mówimy jednym głosem - mówił Rafał Leśkiewicz rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego w programie “Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie stanowisko ma rzecznik prezydenta w sprawie obecności wojsk USA w Polsce.
- Co powiedział szef MON po rozmowie z sekretarzem wojny USA.
- Dlaczego Leśkiewicz krytykuje insynuacje Donalda Tuska wobec Trumpa.
- Które relacje międzynarodowe podkreśla rzecznik prezydenta jako kluczowe.
Zamieszanie wokół amerykańskich wojsk w Polsce. Rzecznik prezydenta komentuje
Leśkiewicz zapewniał, że “prezydent wielokrotnie to podkreślał, mając dobre relacje z prezydentem Donaldem Trumpem, uzyskał w Białym Domu potwierdzenie, że żołnierze USA w Polsce pozostaną”. - To zostało przed chwilą potwierdzone przez szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza po rozmowie z sekretarzem wojny USA Petem Hegsethem - dodał.
Szef MON przekazał na platformie X, że rozmawiał z Petem Hegsethem. Sekretarz Wojny USA potwierdził, że nie zmienia się zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w obronę i bezpieczeństwo Polski. - Zobaczymy, to na razie jest w sferze niedomówień i medialnych domysłów, nie ma dużych konkretnych decyzji - uspokajał Leśkiewicz. Dodał, że “działają w tej sprawie i urzędnicy prezydenta, ale przede wszystkim rząd. W sprawach bezpieczeństwa nie ma różnicy zdań, tu działamy razem”. - Wiemy, po rozmowie szefa MON z Petem Hegsethem, że liczba żołnierzy w Polsce się nie zmieni - podkreślił.
Rzecznik prezydenta przypomniał, że “Karol Nawrocki ostatni raz rozmawiał z prezydentem Trumpem 3 maja. - Nie ma żadnego zmniejszenia liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce. Teraz rozmowy prowadzi rząd na swoim poziomie i tak powinno to wyglądać - dodał. - Insynuacje premiera Donalda Tuska wobec prezydenta Trumpa są niepotrzebne, po co to? Teraz wszyscy powinniśmy dbać o dobre relacje z USA - podkreślił Leśkiewicz w Radiu ZET.
Leśkiewicz w Radiu ZET: Na razie nie ma potrzeby zwoływania RBN
- W tej chwili nie ma takiej potrzeby, by prezydent zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie amerykańskich żołnierzy w Polsce - tłumaczył Rafał Leśkiewicz. - Prezydent na bieżąco jest w kontakcie ze stroną rządową, z panem ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Nasi przedstawiciele także są w kontakcie z administracją amerykańską - podkreślił.
Dodał, że “jeżeli będzie potrzeba zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego, to pan prezydent o tym poinformuje”. - Na tę chwilę nie ma takiej decyzji, bo jak słyszymy, i to powtórzę, mamy sprzed godziny komunikat, mamy potwierdzenie, że żołnierze amerykańscy w Polsce zostają - podkreślał, przywołując komunikat szefa MON po rozmowie z sekretarzem wojny USA.
Zaznaczał, że “nie ma żadnego zmniejszenia liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce”. - To miała być rotacja tych żołnierzy, którzy stacjonują w tej chwili w Polsce i mieli być podmienieni przez żołnierzy, którzy mieli przylecieć ze Stanów Zjednoczonych. Jak słyszymy z komunikatu ministra Kosiniaka-Kamysza sprzed kilkudziesięciu minut, może sprzed godziny w tej chwili, Amerykanie w ogóle przemodelowują swoje rozmieszczenie wojsk amerykańskich w Europie, ale nie dotknie to terytorium Rzeczpospolitej - wskazywał.
Tłumaczył, że “dyplomacja lubi ciszę”, odpowiadając na pytania, kiedy prezydent dowiedział się o zmianach planów wojsk USA.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET