Zapowiedź weta z Pałacu Prezydenckiego. "Nie ma mowy o wspólnych podatkach”
Mimo rządowego „zielonego światła” dla ustawy o statusie osoby najbliższej, projekt trafia na potężną przeszkodę w Pałacu Prezydenckim. Paweł Szefernaker oficjalnie zapowiedział, że prezydent Karol Nawrocki nie podpisze przepisów, które w jego ocenie zrównują związki partnerskie z małżeństwem pod kątem podatkowym i majątkowym.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są główne założenia projektu ustawy o statusie osoby najbliższej
- Dlaczego prezydent nie zgadza się na przyjęcie ustawy o statusie osoby najbliższej
- Co proponuje prezydent w kwestii ustawy o statusie osoby najbliższej
- Jakie działania planuje Katarzyna Kotula w sprawie nowego prawa
Ustawa o statusie osoby najbliższej. Prezydent na "nie"
W trakcie wtorkowego posiedzenia rząd przyjął projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Przyjęty przez Radę Ministrów projekt zostanie jak najszybciej skierowany do Sejmu, gdzie prawdopodobnie w styczniu odbędzie się pierwsze czytanie. Od początku pojawiały się jednak obawy o decyzję prezydenta w tej sprawie - jak się okazuje, słuszne.
Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker powiedział wprost: Jeśli ta ustawa trafi na biurko Karola Nawrockiego, ten jej nie podpisze. Według prezydenckiego ministra nowe przepisy zrównują związki partnerskie z małżeństwem, a na to nie ma zgody.
- Nie ma mowy choćby o kwestii wspólności majątkowej, o kwestii wspólnego rozliczania się. To są przywileje dziś zapisane w prawie dla małżeństw, przywileje małżeńskie, i nie ma mowy, żeby związki partnerskie takie przywileje miały - powiedział Paweł Szefernaker.
Katarzyna Kotula nie wyklucza spotkania z Nawrockim
Karol Nawrocki byłby skłonny zgodzić się w zasadzie na dwa założenia rządowego projektu o statusie osoby najbliższej. Prezydent podpisałby ustawę, która daje drugiej osobie w zwiazku partnerskim dostęp do informacji medycznej i reprezentowanie w urzędzie czy banku.
Była ministra ds. równości Katarzyna Kotula, która jest jedną z osób odpowiedzialnych za tę ustawę nie wyklucza, że będzie chciała spotkać się w sprawie propozycji nowego prawa z prezydentem. - Nigdy wcześniej ustawa, która regulowałaby kwestie związków nieformalnych, nie znalazła większości w Sejmie, nie znalazła większości w Senacie - mówiła Kotula.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET