`

Ziobro wkrótce stanie przed komisją ds. Pegasusa? "O czym pani mówi? Nie ma czegoś takiego"

3 min. czytania
24.01.2025 14:02
Obserwuj nas na Google

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ocenił, że nie ma czegoś takiego, jak sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa. - Nigdy nikt mnie nie złamie, abym uznawał bezprawie za prawo, na czarne mówił białe i podskakiwał w myśl melodii, którą chce realizować Donald Tusk - przekonywał w Sejmie.

Ziobro
fot. PAP
  • Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ocenił, że nie ma czegoś takiego, jak sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa
  • - Nigdy nikt mnie nie złamie, abym uznawał bezprawie za prawo, na czarne mówił białe i podskakiwał w myśl melodii, którą chce realizować Donald Tusk - przekonywał w Sejmie
  • Komisja wystąpiła do sądu o doprowadzenie Ziobry na przesłuchanie. Sejm uchylił mu w tym celu immunitet, a przesłuchanie zaplanowano na 31 stycznia

Ziobro zabrał głos ws. komisji ds. Pegasusa. "Nie ma czegoś takiego"

Zbigniew Ziobro odpowiadał w piątek na pytania przedstawicieli mediów w Sejmie. Poseł PiS, a w latach 2015-23 minister sprawiedliwości, od jakiegoś czasu kwestionuje status prawny sejmowej komisji śledczej ds. afery Pegasusa i twierdzi, że "ona tak naprawdę nie istnieje". - Jaką komisję? O czym pani mówi? Nie ma takiej - tak polityk odpowiedział na pytanie dziennikarki o to, czy przyjdzie na posiedzenie tego organu. Jak dodał, "stwierdził tak Trybunał Konstytucyjny".

Dopytywany, czy w związku z tym, jeśli sąd zdecyduje o jego doprowadzeniu, to "otworzy drzwi policjantom, czy będzie się przed nimi ukrywał" Ziobro odpowiedział - "proszę poczekać, życie jest piękne". - Będę stał na gruncie prawa i nigdy nie odpuszczę, prawda i prawo wygrają, tego jestem pewien - zapewnił.

Redakcja poleca

- Dlaczego, jeśli bandyta chce mnie do czegoś zmusić, to mam ulec bandycie? [...] Przed bandytami można się bronić" - zaznaczył pytany, czy nie byłoby prościej przyjść na posiedzenie komisji nawet, jeśli się jej nie uznaje. Dodał, że jako sposób takiej obrony widzi przede wszystkim brak podporządkowania "działaniom przestępczym". Jak podkreślił były minister, "kto, jak kto, ale ja jako były minister sprawiedliwości muszę bronić zasad prawa przed tymi, którzy są tak naprawdę oprychami".

Ziobro zostanie doprowadzony na przesłuchanie?

Do tej pory Ziobro kilkukrotnie nie stawił się na posiedzenie komisji śledczej ds. Pegasusa. W związku z tym komisja wystąpiła do sądu o doprowadzenie go na przesłuchanie. Sejm uchylił mu w tym celu immunitet, a przesłuchanie zaplanowano na 31 stycznia. Najpierw jednak warszawski sąd okręgowy musi wyrazić zgodę na takie doprowadzenie. W czwartek sąd poinformował, że nie został uwzględniony wniosku pełnomocnika Ziobry o wyłączenie sędzi Anny Ptaszek od odrzekania w sprawie tego wniosku o doprowadzenie.

Komisja śledcza ds. Pegasusa bada legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem tego oprogramowania m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz. We wrześniu zeszłego roku TK orzekł, że zakres działania komisji śledczej ws. Pegasusa jest niezgodny z konstytucją, a uchwała o powołaniu komisji została dotknięta "wadą prawną".

Oglądaj

Pegasus to system, który został stworzony przez izraelską firmę NSO Group do walki z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Przy pomocy Pegasusa można nie tylko podsłuchiwać rozmowy z zainfekowanego smartfona, ale też uzyskać dostęp do przechowywanych w nim innych danych, np. e-maili, zdjęć czy nagrań wideo oraz kamer i mikrofonów. W piątek przed komisją ds. Pegasusa stanął prezes NIK Marian Banaś. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET