Ziobro zrobił to chwilę przed decyzją ws. aresztu. "Kara do lat 10"

2 min. czytania
22.12.2025 09:58
Obserwuj nas na Google

Tuż przed tym, jak sąd ma zdecydować o tymczasowym aresztowaniu Zbigniewa Ziobry, były minister sprawiedliwości ogłosił, że wraz z Mariuszem Błaszczakiem składa zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Waldemara Żurka. Sprawa dotyczy Funduszu Sprawiedliwości, czyli dokładnie tego samego wątku, który jest przedmiotem śledztwa prowadzonego przeciwko Ziobrze.

fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Prokuratura Krajowa wnosi o areszt dla Zbigniewa Ziobry.
  • Co zarzuca Zbigniew Ziobro ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi.
  • Jakie kwestie dotyczące Funduszu Sprawiedliwości są przedmiotem śledztwa.
  • Które działania prokuratury mogą zostać podjęte, jeśli sąd przychyli się do wniosku o areszt.

Decyzja sądu ws. aresztu Zbigniewa Ziobry

W poniedziałek 22 grudnia Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa rozpatrzy wniosek Prokuratury Krajowej o tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Śledczy domagają się trzymiesięcznego aresztu, wskazując m.in. na ryzyko utrudniania postępowania dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości.

Chwilę przed posiedzeniem sądu Ziobro poinformował, że razem z Mariuszem Błaszczakiem złoży zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

"Jako funkcjonariusz publiczny w sposób rażący nie dopełnił obowiązków i działał na szkodę interesu publicznego oraz prywatnego" - przekonuje Ziobro, dodając, że grozi za to do 10 lat więzienia.

Redakcja poleca

Fundusz Sprawiedliwości w centrum sporu

Zdaniem Ziobry minister sprawiedliwości przez wiele miesięcy nie ogłaszał konkursów dla podmiotów pomagających ofiarom przestępstw, mimo że wcześniej umowy były zawierane w cyklach trzyletnich.

"Od szeregu lat Fundusz Sprawiedliwości finansuje działanie ogólnopolskiej sieci ponad 300 ośrodków pomocy ofiarom przestępstw. Tymczasem Minister Sprawiedliwości zaniechał przeprowadzenia kolejnych konkursów" – napisał Ziobro.

Były minister twierdzi też, że na koncie Funduszu Sprawiedliwości było ponad 400 mln zł, które nie zostały wykorzystane mimo dużych potrzeb. W zawiadomieniu ma się również znaleźć wątek zlecenia prywatnej firmie oceny wniosków konkursowych, co – według Ziobry – kosztowało blisko milion złotych.

Prokuratura podtrzymuje wniosek o areszt

Równolegle Prokuratura Krajowa podtrzymuje wniosek o areszt. W uzasadnieniu wskazuje na ryzyko niestawiennictwa, możliwość ucieczki lub ukrywania się, a także matactwo procesowe, w tym niszczenie dokumentów i uzgadnianie treści zeznań.

Śledztwo dotyczy ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Jeśli sąd przychyli się do wniosku, prokuratura zapowiada wydanie listu gończego i uruchomienie procedur krajowych oraz międzynarodowych.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET