10 osób nie żyje, kolejne są ranne. Strażacy apelują po tragicznym weekendzie
Pierwszy śnieżny weekend tego sezonu grzewczego przyniósł tragiczny bilans: w pożarach zginęło 10 osób, a 5 zostało rannych. W związku z falą mrozów i intensywnym dogrzewaniem mieszkań, strażacy apelują o natychmiastowe sprawdzenie wentylacji i instalacji elektrycznej. Przypominają, że "cichy zabójca" powstaje w wyniku niezupełnego spalania, dlatego kluczowe jest niezasłanianie kratek wentylacyjnych, regularne wizyty kominiarza oraz zamontowanie czujników czadu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są statystyki pożarów podczas pierwszego śnieżnego weekendu w roku.
- Dlaczego szczególnie nocą dochodzi do pożarów i zatruć tlenkiem węgla.
- Co zalecają strażacy, aby uniknąć zatruć i pożarów w zimie.
- Które elementy instalacji domowej należy regularnie sprawdzać.
Tragiczny weekend w Polsce. Zginęło 10 osób
W poniedziałek strażacy podzielili się tragicznymi statystykami po pierwszym śnieżnym weekendzie w tym roku. Od piątku w pożarach zginęło 10 osób, a pięć kolejnych zostało rannych - był to jeden z najtragiczniejszych weekendów w obecnym sezonie grzewczym. Odnotowano też 30 zatruć tlenkiem węgla.
- Do wielu takich tragicznych sytuacji dochodzi w porze nocnej, gdy temperatury spadają poniżej zera. Bądźmy ostrożni - powiedział Radiu ZET st. bryg. Karol Kierzkowski z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. W weekend strażacy interweniowali ponad 4400 razy.
W związku z mrozem i dogrzewaniem domów i mieszkań strażacy apelują o sprawdzenie instalacji elektrycznej i odpowiednią wentylację. Przypominają też, że czujki tlenku węgla to wydatek kilkudziesięciu złotych, który może uratować życie.
Czujniki czadu gwarancją bezpieczeństwa. Ratują życie
Radio ZET zapytało ekspertów z zakresu bezpieczeństwa o to, na co powinniśmy zwracać uwagę dogrzewając domy czy mieszkania. Przede wszystkim nie wolno zasłaniać kratek wentylacyjnych i przewodów kominowych. Drzwi w łazienkach, w których pracują bojlery gazowe muszą mieć odpowiednią wentylację - bo jej brak to niemal pewny przepis na czad w naszym mieszkaniu.
- On powstaje, gdy mamy za mało tlenu w powietrzu i to spalanie jest wówczas niewłaściwe - mówi Radiu ZET bryg. Artur Laudy z PSP. Radzi też, żeby - jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy - zaprosić do domu kominiarza, by sprawdził, czy przewody wentylacyjne są drożne, a przepływ powietrza odpowiedni. Przypomnijmy, że przeglądy wentylacji są obowiązkowe raz do roku - co pięć lat należy też sprawdzić stan instalacji elektrycznej.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET