Złodzieje okradli 12-latka, który hodował dynie. Dobrzy ludzie pomogli, policja szuka sprawcy
Nawet 5 tysięcy złotych grzywny lub 30 dni aresztu grozi złodziejowi dyń z Wielkopolski. Skradzione dynie hodował 12-letni Wojtek spod Szamotuł. Pieniądze z ich sprzedaży chciał wydać na wycieczkę szkolną.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Złodzieja dyń szuka policja. Funkcjonariusze apelują do świadków o kontakt i przekazanie informacji w tej sprawie. Zdaniem śledczych, znalezienie złodzieja wcale nie będzie łatwe. 30 dyń skradziono w nocy, złodziej musiał podjechać autem.
Okoliczni mieszkańcy twierdzą, ze niczego nie widzieli. Kradzież poruszyła internautów. Od niedzieli post został udostępniony prawie półtora tysiąca razy. Niektóre osoby również zadeklarowały pomoc finansową w zrealizowaniu marzenia 12-latka.
12-latek całe lato hodował dynie, by zarobić na wycieczkę szkolną. Okradli goRodzina 12-letniego Wojtka dziękuje wszystkim ludziom dobrej woli za pomoc. Pieniądze już zostały wpłacone, a chłopiec będzie mógł zrealizować swoje marzenia.
Ukradzione dynie były warte 300 złotych - oceniła rodzina 12-latka.
RadioZET.pl/DW/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET