`

13-latek z Tczewa bohaterem. "Nie był jak niektórzy młodzi, którzy wyciągną telefon"

2 min. czytania
05.06.2025 13:56
Obserwuj nas na Google

W środę 4 czerwca w okolicach Tczewa doszło do wypadku z udziałem kilku samochodów. Jako pierwszy pomoc wezwał 13-letni Juliusz Ciesielski, który został w nagrodę odznaczony przez prezydenta miasta. - Wiedział, jak postępować i zrobił kawał dobrej roboty – powiedział w rozmowie z reporterem Radia ZET Maciejem Bąkiem ratownik medyczny Tomasz Korowaj.

Bohaterski wyczyn 13-latka z Tczewa
fot. Radio ZET/Maciej Bąk

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zachował się w czasie wypadku 13-latek.
  • Skąd wiedział, jak zareagować.
  • Jakie były okoliczności wypadku.

Bohaterski wyczyn 13-latka z Tczewa

Temu 13-latkowi odwagi i zaangażowania może pozazdrościć wielu dorosłych. Julek Ciesielski z Tczewa zorganizował szybką akcję pomocy poszkodowanym w wypadku samochodowym, do którego doszło na głównym skrzyżowaniu w mieście. Szybko zeskoczył z roweru, powiadomił innych przechodniów, wezwał karetkę i pomógł ułożyć rannego w bezpiecznej pozycji.

Jak powiedział sam Julek, wykorzystał wiedzę, zdobytą na zajęciach z pierwszej pomocy. - Ostatnio mieliśmy zajęcia medyczne. To było ciekawe, bo pan fajnie, ciekawie opowiadał – mówił 13-letni bohater w rozmowie z Radiem ZET.

- Nie bał się, podszedł, zareagował. Nie był jak niektórzy młodzi, którzy wyciągną telefon, zaczną nagrywać, a potem pójdą sobie dalej. Wiedział, jak postępować i zrobił kawał dobrej roboty – powiedział w rozmowie z reporterem Radia ZET Maciejem Bąkiem ratownik medyczny Tomasz Korowaj, który przejął od 13-latka opiekę nad poszkodowanym.

Tczew. Jedna osoba ranna w wypadku

Do wypadku doszło w środę 4 czerwca. Doszło do zderzenia kilku samochodów osobowych. Kierowca najbardziej rozbitego pojazdu został ranny. Na miejsce zadysponowano policję, straż pożarną oraz ratowników z Państwowego Ratownictwa Medycznego. Pomoc, jako pierwszy, wezwał 13-letni Juliusz.

Teraz chłopiec otrzymał podziękowania i nagrodę od prezydenta Tczewa. Jeszcze nie wie, co będzie robił w przyszłości. Pytany o to, czy rozważa karierę w medycynie, powiedział, że nieco odstrasza go to, że trochę boi się krwi.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET