17-latek zmarł w szpitalu. Lekarze przez 3 dni walczyli o jego życie
17-letni sportowiec zmarł po trzech dniach walki o życie w szpitalu. Nastolatek został potrącony na przejściu dla pieszych w Grudziądzu w piątek 3 listopada. Sprawcą wypadku jest 51-letni kierowca osobowej dacii.
W miniony piątek 3 listopada na ul. Konstytucji 3 Maja w Grudziądzu doszło do wypadku na przejściu dla pieszych. Samochód osobowy potrącił tam dwoje nastolatków. Oficer dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu około 17:30.
- Policjanci ustalili, że 51-letni kierujący samochodem osobowym dacia potrącił na oznakowanym przejściu dla pieszych dwie osoby. 17-latek i 16-latka trafili z ciężkimi obrażeniami do szpitala. Kierowca był trzeźwy. W związku ze spowodowaniem wypadku kierowcy zatrzymano uprawnienia - powiedział rzeczni grudziądzkiej policji, cytowany przez "Super Express".
Grudziądz. Nastolatek zmarł po wypadku
Na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował 17-latka do Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy. Lekarze przez kilka dni walczyli o jego życie. Niestety, w poniedziałkowe popołudnie zmarł.
Nastolatek był uczniem Szkoły Mistrzostwa Sportowego Olimpii Grudziądz. "Nie umiera ten, kto pozostaje w sercu i pamięci bliskich. Oliwier, zawsze będziesz z nami" - napisano na Facebooku SMS Olimpii Grudziądz.
Źródło: Radio ZET/Super Express
- Tak w TVP Info komentowali orędzie Dudy. Padła surrealistyczna teoria
- Szalony plan Łukaszenki. "Marzenia o władzy nuklearnej"
- Nastolatkowie znęcali się nad 9-latkiem w spektrum autyzmu. "Na kolana, wyrzekaj się Ruchu"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET