`

19-letni bracia zginęli w katastrofie motoszybowca. Szokujące ustalenia

2 min. czytania
26.07.2022 08:30
Obserwuj nas na Google

19-letni bracia z Górek niedaleko Mielca (woj. podkarpackie) chcieli spełnić swoje marzenia, wzbijając się w górę motoszybowcem. Maszyna niedługo po starcie runęła na ziemię i stanęła w płomieniach. Młodzi mężczyźni zginęli na miejscu. Raport Państwowej Komisji Badań Wypadków Lotniczych przynosi wstrząsające ustalenia.

Szokujące informacje ws. katastrofy lotniczej z Górek
fot. Marcin Bruniecki/REPORTER, zdj. ilustracyjne

Do tragicznego wypadku motoszybowca doszło 5 czerwca w Górkach niedaleko Mielca. 19-letni braci testowali nową maszynę. Niedługo po starcie spadła ona na ziemię. Jeden z braci zginął na miejscu, drugi – zmarł później w szpitalu wskutek odniesionych ran.

Jak relacjonuje serwis Nowiny24.pl, pasjonaci lotnictwa wznieśli się w powietrze, choć mieli jedynie kołować maszyną. To ustalenia z raportu PKBWL. Uchybień znalazło się znacznie więcej.

19-letni bracia zginęli w katastrofie lotniczej. Szokujące ustalenia

Z danych zebranych przez śledczych komisji wynika, że bracia wraz z ojcem przyjechali na lądowisko rano i na podstawie zgody jego właściciela zmontowali ultralekki samolot Straton D-8 Moby Dick. "W toku śledztwa okazało się, że maszyna nie ma aktualnego przeglądu technicznego, nie ma też ubezpieczenia OC, ale nowy właściciel uparł się, że chce zobaczyć samolot w locie. Poprzedni właściciel uzyskał w rozmowie telefonicznej zgodę na lot z wieży mieleckiego lotniska, po czym wykonał dwuosobowym sprzętem trzy obloty: z ojcem, i z każdym z jego synów" – relacjonuje lokalny serwis.

Młodzi pasjonaci chcieli samodzielnie spróbować swoich sił, choć nie mieli uprawnień do lotów motoszybowcem, a jedynie szybowcem. Do tragicznej w skutkach próby podeszli wieczorem 5 czerwca. Mieli jedynie kołować maszyną, tymczasem motoszybowiec wzniósł się w powietrze.

"Po drugim skręcie kierujący poderwał nos maszyny do góry, motoszybowiec zaczął się wznosić, tracąc jednocześnie prędkość. Następnie nastąpił lot opadający nosem w dół i kolejne wznoszenie przy zmniejszonych obrotach silnika. W tym momencie maszyna przechyliła się w prawo, rozpoczął się niekontrolowany zapewne korkociąg, w efekcie maszyna niemal pionowo runęła na ziemię" – relacjonuje raport z wypadku lotniczego serwis Nowiny24.pl. Raport Komisji nie jest ostatecznie rozstrzygający. Proces ustalania przyczyn wypadku nie został zakończony.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Nowiny24.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET