Jak wynika z informacji „Super Expressu”, 500 złotych na pierwsze dziecko – sztandarowy postulat ostatniej konwencji PiS – zostanie wypłacone we wrześniu. Będzie to oznaczało trzymiesięczny poślizg względem pierwotnych planów (uprzednio zakładano lipiec), ale beneficjenci nie będą stratni. Otrzymają obiecaną kwotę w całości, z trzymiesięcznym wyrównaniem. Jesienią trafi do nich więc 1500 zł.
500 plus na pierwsze dziecko
– Żeby wypłaty mogły ruszyć od lipca, wnioski na pierwsze dziecko musielibyśmy zacząć przyjmować już w maju, a przecież trwa dotychczasowy okres rozliczeniowy. Rodzice musieliby wrócić do nas w lipcu po świadczenie na kolejne dzieci, na które wypłata ruszy dopiero w październiku. Dlatego najlepiej byłoby, aby na wszystkie dzieci składało się jeden wniosek w tym samym czasie – tłumaczy w rozmowie „SE” Damian Napierała, zastępca dyrektora Poznańskiego Centrum Świadczeń.
Emerytury Plus i odbudowa linii autobusowych. Morawiecki wskazał, kiedy projekty trafią do SejmuJak przyznaje wiceminister pracy Stanisław Szwed (także przepytywany przez gazetę), w założeniu procedury mają wyglądać tak, aby od 1 lipca możliwe było składanie wniosków w wersji elektronicznej, a od początku sierpnia w wersji papierowej.
PiS myśli o wyborach
Decyzja ws. świadczenia ma jednak także – co oczywiste – wymiar polityczny. Nietrudno uciec od takich skojarzeń, zważywszy na fakt, iż w październiku, a więc zaraz po dokonaniu planowanych transferów gotówkowych, odbędą się wybory parlamentarne.
– To istotne, kiedy obywatele dostają prezenty od władzy. Wykonując ten ruch, PiS bierze pod uwagę kalendarz wyborczy. Władza daje pieniądze we wrześniu, żeby w październiku obywatele pamiętali o tym przy urnach – mówi w rozmowie z „Super Expressem” politolog Olgierd Annusewicz.
RadioZET.pl/se.pl/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET