Przypomnijmy: sprawa ma związek z wtorkową publikacją „Gazety Wyborczej”, która napisała, że według właściciela Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego szef Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski w marcu 2018 roku miał zaoferować przychylność dla tego banku w zamian za około 40 mln zł (które miały zostać przeznaczone na wynagrodzenia dla prawnika kontrolującego operację).
Czarnecki nagrał tę ofertę i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa KNF. Ten, wezwany w trybie pilnym z podróży służbowej z Singapuru, podał się już do dymisji i złożył wyjaśnienia premierowi Mateuszowi Morawieckiemu.
Prawica komentuje aferę KNF
Aferę, co zrozumiałe, skomentowało mnóstwo przedstawicieli mediów, także tych zorientowanych prawicowo. Praktycznie nikt nie broni Chrzanowskiego, ale pojawiają się też inne interpretacje tego zjawiska:
O sprawie wypowiedział się także w ostatnim felietonie na portalu wpolityce.pl Jacek Karnowski. Jego zdaniem „Marek Chrzanowski nie powinien rozmawiać bez świadków i w sytuacji półprywatnej z ludźmi pokroju Leszka Czarneckiego” i że dymisja była jedynym rozsądnym rozwiązaniem w tej sytuacji.
Łapówka dla KNF w zamian za przychylność? Jest reakcja KomisjiW jego opinii jednak ujawnienie tej afery akurat w tym momencie to element „starannie rozpisanego scenariusza medialno-biznesowego”. Ma również radę dla rządzących: „Pamiętaj o tym, Dobra Zmiano, i pilnuj się bardziej niż kiedykolwiek. Są ludzie, z którymi nigdy nie należy rozmawiać, którzy dopuszczeni zbyt blisko, zawsze wyciągną nóż. Choćby mikrofonowy”.
Zgryźliwym komentarzem popisał się natomiast Rafał Ziemkiewicz, sugerując, iż tak naprawdę Chrzanowski sam sobie zniszczył karierę:
Nawet Cezary Gmyz przyznał, że Chrzanowskiego nie da się obronić:
Za to Samuel Pereira w charakterystyczny dla siebie sposób stara się nieco odwrócić uwagę od sedna sprawy:
RadioZET.pl/wpolityce/Facebook/Twitter/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET