`

Skazany w aferze podsłuchowej nie trafi za kratki. Sąd wszczyna postępowanie

Redakcja
1 min. czytania
23.05.2018 16:15
Obserwuj nas na Google

Sąd wstrzymał wykonanie kary wobec Marka F. skazanego na 2,5 roku więzienia w aferze podsłuchowej — dowiaduje się Radio ZET.

Afera|undefined
fot. Mariusz Grzelak/East News

Marek F. miał stawić się w środę w więzieniu na warszawskim Grochowie. Sąd zarządził jednak przeprowadzenie postępowania odnośnie do jego sytuacji osobistej. Tę informację potwierdził w rozmowie z reporterem RadiaZET adwokat biznesmena, Marek Małecki.

Upadek rządów PO

Afera podsłuchowa wybuchła w czerwcu 2014 roku po publikacji w tygodniku „Wprost” stenogramów z nielegalnie podsłuchanych rozmów polityków Platformy Obywatelskiej z szefami służb specjalnych i innych postaciami życia publicznego. Byli nagrywani w stołecznych restauracjach (m.in. Sowa i Przyjaciele na warszawskim Mokotowie).

W powszechnej opinii afera ta poważnie zachwiała zaufaniem obywateli do rządu PO i w konsekwencji doprowadziła do utraty przez tę partię władzy oraz do zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości w wyborach prezydenckich i parlamentarnych rok później.

Państwo teoretyczne czy spisek? Mijają 3 lata od wybuchu afery podsłuchowej

RadioZET.pl/MaG/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET