"Zapisują się na szczepienie, by zablokować termin i nie przyjść". Rząd reaguje
Antyszczepionkowcy zapisują się na szczepienia tylko po to, żeby zablokować termin i uniemożliwić innym przyjęcie szczepionki? Takie informacje pojawiły się w mediach społecznościowych. Do sprawy odniósł się na Twitterze rządowy profil "Szczepimy się".
O rzekomej akcji antyszczepionkowców poinformował na Twitterze m.in. lekarz Bartosz Fiałek. "Jeżeli prawdą jest, że środowiska antyszczepionkowe prowadzą zmasowaną akcję blokowania terminów na szczepienia przeciw COVID-19, to jest to działanie na szkodę obywateli Polski i powinny zainteresować się tym odpowiednie organy" - napisał.
Antyszczepionkowcy zapisują się na szczepienia, by zmarnować dawki? Jest komentarz z rządu
Specjalista w dziedzinie reumatologii udostępnił fragment wpisu z sieci, według którego grupa antyszczepionkowców z różnych roczników mobilizuje się po to, by przeszkodzić innym w zapisach. "Rejestrują się na szczepienia tylko po to, żeby zablokować termin i nie przyjść. Chwalą się między sobą domniemanymi liczbami dawek, które udało się im tym sposobem zmarnować" - czytamy.
"Robię sekcje zwłok, w tym osób zmarłych w przebiegu # COVID19. Część z tych ludzi, jeśli by była zaszczepiona przeciw #Covid_19, mogłaby żyć. Nie możemy pozwalać na takie aspołeczne działania" - napisał na Twitterze Robert Nowakowski, specjalista medycyny sądowej. Załączył również screen tweeta jednego z domniemanych uczestników akcji. "Zgłaszacie się na szczepienie i macie dostęp do terminów w całej Polsce. Oczywiście na żadne szczepienie nie idziecie" - brzmi treść apelu.
Sprawę skomentował rządowy profil "Szczepimy się". Na pytanie internauty, czy taka postawa nie powinna się spotkać z odpowiedzialnością karną, odpowiedział: "Analizujemy te wątki w różnych social mediach. Wykorzystujemy wszelkie dostępne narzędzia, by przeciwdziałać temu zjawisku".
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET