Grotołaz wpadł w głąb jaskini. GOPR i strażacy uratowali śmiałka
W głąb Jaskini Wszystkich Świętych spadł dziś jeden z grotołazów. Po trwającej osiem godzin akcji strażacy i ratownicy jurajskiej grupy GOPR wydobyli rannego mężczyznę na powierzchnię. Z licznymi złamaniami trafił do szpitala.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Akcja ratunkowa w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. W jaskini nieopodal Sokolich Gór k. Olsztyna jeden z grotołazów spadł w głąb szczeliny.
TOPR: Przy ciałach grotołazów znaleziono materiały wybuchoweJak podał PAP dyżurny Śląskiej KW PSP w Katowicach, człowiek przeczesujący jaskinię znajdował się na głębokości ok. 60 metrów. Był poturbowany, ale przytomny. Wymagał wyniesienia na noszach lub tzw. desce ratowniczej.
Obryw skalny w Wielkiej Śnieżnej. Ratownicy bezpieczni, zerwane liny poręczoweNa miejscu pracowała załoga jurajskiej grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i dziewięć zastępów straży pożarnej.
Grotołaz uratowany. W niedzielę wieczorem wydobyto go na powierzchnię [AKTUALIZACJA]
W niedzielę wieczorem ratownicy wydobyli grotołaza na powierzchnię. Akcja trwała 8 godzin i zakończyła się sukcesem. Ratownicy juraskiej grupy GOPR i strażacy dotarli do uwięzionego mężczyzny, który spadł z wysokości kilku metrów. 44-latek trafił do szpitala z licznymi złamaniami. Informację potwierdził PAP oficer prasowy częstochowskiej straży pożarnej kpt. Marcin Pudło.
Jaskinia Wszystkich Świętych jest jedną z ciekawszych tego typu systemów w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. W grotach przez cały rok utrzymuje się jednolita temperatura – wynosi od 5 do 8 stopni Celsjusza.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET