`

Amerykańscy żołnierze w drodze do Polski. "Jest już grupa przygotowawcza"

2 min. czytania
04.02.2022 06:27
Obserwuj nas na Google

Rozpoczęły się przygotowania do przyjęcia kolejnych 1700 amerykańskich żołnierzy w Polsce. Chodzi o Brygadę Grupy Bojowej z 82 Dywizji Powietrznodesantowej USA. Poinformował o tym w czwartek wieczorem minister obrony Mariusz Błaszczak.

Więcej amerykańskich żołnierzy w Polsce
fot. @mblaszczak/Twitter

Rosja zwiększa presję na Ukrainę, lokując przy jej granicy coraz więcej wojska. W odpowiedzi na napięcie w Europie Wschodniej Pentagon zapowiedział czasowe zwiększenie liczby wojsk USA w Europie w celu wzmocnienia wschodniej flanki NATO.

"Trwa przygotowanie do przyjęcia sił głównych Brygadowej Grupy Bojowej z 82 Dywizji Powietrznodesantowej USA. W Polsce jest już grupa przygotowawcza. Łącznie w ramach przerzutu przybędzie 1700 żołnierzy. To wyraźny sygnał sojuszniczej solidarności w odpowiedzi na sytuację na Ukrainie" - napisał na Twitterze Mariusz Błaszczak, minister obrony.

Redakcja poleca

Więcej amerykańskich żołnierzy w Polsce

Do swojego wpisu dołączył zdjęcia, pokazujące samolot transportowy C-130J i wyładunek sprzętu dla wojskowych. Po decyzji Pentagonu 2 tys. żołnierzy zostanie wysłanych do Polski i Niemiec, z tego 1700 trafi do Polski. Około tysiąca zostanie przebazowanych z Niemiec do Rumunii.

Ok. 2 tys. żołnierzy 82. dywizji powietrznodesantowej odleciało w czwartek na pokładzie samolotów C-17 z Fortu Bragg w Karolinie Północnej do Polski i Niemiec. Jak doniósł portal Defense One, żołnierze odlecieli bez ciężkiego sprzętu ze względu na rozlokowane w Europie magazyny uzbrojenia i sprzętu.

"Dziękuję moim kolegom spadochroniarzom z 82 powietrznodesantowej, którzy ruszają do Europy. Jesteśmy z was dumni" - skomentował na Twitterze kongresmen Jaseon Crow, były spadochroniarz i weteran wojny w Afganistanie. W USA w stan podwyższonej gotowości do rozmieszczenia w Europie postawiono 8,5 tys. żołnierzy. 

RadioZET.pl/PAP - Oskar Górzyński

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET