Kontrowersyjne słowa Dudy o UE: niech nas zostawią w spokoju

Redakcja
2 min. czytania
12.09.2018 08:08
Obserwuj nas na Google

W ramach obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości Andrzej Duda spotkał się z mieszkańcami Leżajska na Podkarpaciu. W swoim wystąpieniu nazwał Unię Europejską „wyimaginowaną wspólnotą, z której dla Polaków niewiele wynika”.

fot. PAP

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Duda złożył kwiaty przed pomnikami Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej 1940 r. oraz Katastrofy Smoleńskiej w Leżajsku, a następnie spotkał się z mieszkańcami przed Muzeum Ziemi Leżajskiej.

Andrzej Duda podał nazwiska sędziów SN, którzy dalej mogą orzekać

W swoim wystąpieniu prezydent ostro wypowiedział się na temat działań Unii Europejskiej wobec Polski. – Uczynimy wszystko, żebyście państwo mieli przekonanie, kiedy będą się kończyły nasze kadencje, że zrobiono w tym czasie wiele rzeczy, że zrealizowano zobowiązania wyborcze, że ktoś wreszcie myślał o obywatelach, a nie tylko o swoich sprawach, czy jakiejś wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika. Wspólnota jest dla nas potrzebna tutaj w Polsce. Nasza. Własna. Skupiona na naszych sprawach, bo one są dla nas najważniejsze. Kiedy one zostaną rozwiązane, będziemy się zajmowali sprawami europejskimi. A na razie niech nas zostawią w spokoju i pozwolą nam naprawić Polskę, bo to jest najważniejsze. Wierzę w to, że takie jest oczekiwanie większości obywateli w Polsce, zdecydowanej większości – mówił Duda.

Koszyk Dudy podrożał o ponad połowę

– Mamy prawo mieć swoje oczekiwania wobec Europy, która nas zostawiła w 1945 roku na pastwę Rosjan. Ale przede wszystkim mamy prawo do tego, żeby się sami rządzić i decydować o tym, jaki Polska ma mieć kształt i w jaki sposób będziemy naprawiali zbutwiałe i gryzione starymi systemowymi rozwiązaniami instytucje w Polsce. Wiele ich jeszcze zostało mimo upływu 30 lat – dodał.

RadioZET.pl/BM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET