`

Apostazja? Kościół katolicki w Polsce nie zamierza stosować przepisów RODO

2 min. czytania
31.10.2022 09:23
Obserwuj nas na Google

Kościół katolicki nie chce stosować przepisów dotyczących zaprzestania przetwarzania nieaktualnych danych osobowych - informuje "Gazeta Wyborcza". Chodzi o osoby, które zdecydowały się na tzw. akt apostazji, czyli formalną rezygnację z uczestnictwa we wspólnocie religijnej.

apostazja
fot. Karol Porwich /East News

Kościół katolicki nie zamierza przestrzegać przepisów związanych z RODO w przypadku osób, które zdecydowały się opuścić wspólnotę kościoła tzw. aktem apostazji - informuje "Gazeta Wyborcza".

Gazeta przytacza stwierdzenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wskazał, że "przysługujące każdej osobie na mocy art. 32 ustawy prawo do kontroli przetwarzania danych, które jej dotyczą, zawartych w kościelnych zbiorach danych jest delikatnie rzecz ujmując iluzoryczne, bo organy ochrony danych nie mogą skontrolować oświadczeń składanych przez osoby kościelne".

Apostazja? "Kościół katolicki nie chce stosować prawa"

Zgodnie z art. 17 RODO, czyli ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych, ustanowione zostało - wynikające z wyroku TSUE - prawo do bycia zapomnianym, czyli do usunięcia nieaktualnych danych. "Nie ma wątpliwości, że stosuje się ono do kościołów, bo nie zostały żadnym przepisem wyłączone spod jego obowiązywania" - pisze dziennik.

Redakcja poleca

Powołany przez Kościół katolicki Kościelny Inspektor Ochrony Danych Osobowych przekonuje, że przepisy te nie będą wykonywane. - Prawo do żądania usunięcia danych, czyli tak zwane "prawo do zapomnienia", nie ma pełnego zastosowania do działalności wewnętrznej, czyli statutowej Kościoła. Przysługuje, lecz nie w przypadku, gdy dane dotyczą udzielonych sakramentów bądź w inny sposób odnoszą się do kanonicznego statusu osoby - powiedział w rozmowie z Interią ks. prof. dr hab. Piotr Kroczek.

Dawid Podsiadło chce dokonać apostazji

W ostatnim czasie o planowanej apostazji informował piosenkarz Dawid Podsiadło. - Jestem o krok dalej niż tylko przymierzanie się do tego. Udało mi się zdobyć akt chrztu. Jak będę w rodzinnych stronach i wygospodaruję na to czas, poproszę o tę apostazję – zapowiedział w rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim w podcaście "WojewódzkiKędzierski".

"Im mniej byle jakich katolików, tym lepiej" – napisał na Twitterze ks. Daniel Wachowiak. "Mnie to smuci, bo zawsze jak ktoś odchodzi, znaczy to, że nie znalazł we wspólnocie, którą tworzę, wystarczająco miłości, by zostać" – skomentował z kolei ks. Grzegorz Kramer.

RadioZET.pl/ Gazeta Wyborcza/ Interia/ Twitter

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET