Arkadiusz Kraska opuścił areszt po 20 latach. ''Byłem traktowany jak zwyrodnialec''
Arkadiusz Kraska opuścił w poniedziałek Areszt Śledczy w Szczecinie. Sąd Najwyższy wstrzymał wykonanie kary wobec mężczyzny, skazanego ponad 18 lat temu na dożywocie. Po wyjściu Kraska powiedział dziennikarzom, że nie zasłużył na to, co go spotkało.
- 6 zdjęć Zobacz galerię
Arkadiusz Kraska opuścił szczeciński areszt śledczy w poniedziałek około godziny 15. Wcześniej - wczesnym popołudniem - zespół prasowy SN informował, że w związku z zapadłym postanowieniem do Szczecina wysłany został nakaz zwolnienia Kraski. Wstrzymanie przez SN wykonania wyroku z 2001 r. i - co za tym idzie - wykonywania kary oznacza, że Kraska może oczekiwać na wolności na rozstrzygnięcie wniosku o wznowienie jego postępowania i uniewinnienie. Jednocześnie SN przekazał, że wniosek ten ma zostać rozpoznany 9 lipca.
Nie mogłem sobie wyobrazić, że ten dzień kiedyś nastąpi. W końcu jestem wolnym człowiekiem - jeszcze nie do końca, ale już mi się wydaje, że wymiar sprawiedliwości zadziała, jak powinien już zadziałać 20 lat temu w tej sprawie i już nie będzie więcej tak zwanej pomyłki, bo to nie była pomyłka, to była premedytacja to, co zrobili ze mną
Arkadiusz Kraska wyszedł z więzienia
Mężczyzna dziękował prok. Zapaśnik, która skierowała do Sądu Najwyższego wniosek o ponowne rozpatrzenie jego sprawy, a także dziennikarzom. Jak mówił, nie chce "wracać do początków", gdy "gnębiono go". - Byłem traktowany jak zwyrodnialec - opowiadał.
Zapytany o to, czy będzie walczył o odszkodowanie, odpowiedział, że "to nie jest temat na dzisiaj", a pieniądze "nie zwrócą mu życia". Dodał, że chce się "zapoznać z życiem".
Nie zasłużyłem na coś takiego, co mnie spotkało. (...) 19 lat, 7 miesięcy i 6 dni pobytu w miejscu, w którym nie powinienem być i za przestępstwo, którego nie popełniłem i nie mam (z nim) nic wspólnego, z żadnymi zabójstwami
Sprawa Kraski była szeroko opisywana w mediach. Mężczyzna 7 marca 2001 r. został skazany przez Sąd Okręgowy w Szczecinie na dożywocie za przypisane mu podwójne zabójstwo w Szczecinie we wrześniu 1999 r. Wyrok ten utrzymał 3 lipca 2001 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu.
Skazał Tomasza Komendę. Teraz może zdecydować o odszkodowaniuRadioZET.pl/PAP